Wjechał Jumperem w pieszą na pasach

Wjechał Jumperem w pieszą na pasach 16

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki Citroen Jumper, nie ustąpił pierwszeństwa pieszej przechodzącej przez oznakowane przejście. W wyniku zdarzenia kobieta doznała obrażeń ciała i przewieziona została do szpitala.

Do zdarzenia doszło w środę po godz. 19 na ul. Sidorskiej w Białej Podlaskiej. – Ze wstępnych ustaleń policjantów bialskiej drogówki wynika, że kierujący samochodem marki Citroen Jumper, 65-letni mieszkaniec, potrącił 18-latkę, która przechodziła przez jezdnię na oznakowanym przejściu dla pieszych. W wyniku wypadku drogowego mieszkanka Białej Podlaskiej doznała obrażeń ciała i przewieziona została do szpitala. W chwili zdarzenia kierujący citroenem był trzeźwy. Ustalamy wszystkie okoliczności wypadku drogowego – mówi podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.

Udostępnij!

Komentarze: 9

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Słuchawki w uszach telefon przed nosem nawet nie zerknie czy auto się zatrzymuje takich gimbusów wiele w bp i nie tylko Facebook ważniejszy niż własne życie.ograniczenie zaufania

  2. Okoliczności były takie, że było ciemno jak w (_._) i w dodatku padał deszcz. W połączeniu z ciemnym ubraniem i niedoświetlonym przejściem mamy to co mamy. Karę powinien otrzymać zarządca.

  3. Często samochody nie zatrzymują się na przejściu dla pieszych…… Powinny być mandaty za to, to by się może nauczyli przepuszczać pieszych !!!!!

  4. Nie usprawiedliwiam kierowcy, ale i się nie dziwię.
    Co najmniej 2 razy dziennie jadę tą trasą.
    PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH JEST NIE OŚWIETLONE, piesi ubierają się na ciemno – nie są widoczni, do tego drzewa zasłaniają widoczność.
    Wielka prośba do służb – sprawdźcie widoczność pieszych na przejściach, drzewa, drogowskazy, tablice informacyjne i reklamowe przy samych przejściach to niebezpieczeństwo dla pieszych.

  5. Z perspektywy kierowcy oraz cyklisty od pewnego czasu zauważam występujące coraz częściej wtargnięcia pieszych (oraz cyklistów) na oznakowane przejscia przez jezdnię. Idzie lub jedzie taki jeden i mimo tego, że nie zatrzyma się, to nawet nie spojrzy czy nie wchodzi komuś bezpośrednio pod koła, często z nosem wlepionym w komórę, albo z uszami zatkanymi sluchawkami. Święta krowo, przejście oznakowane nie czyni cię nieśmiertelnym/nieśmiertelną – użyj głowy do czegoś więcej niż noszenia czapki.