Włamał się i okradł przyjaciela. Tłumaczył, że był na niego zły

Włamał się i okradł przyjaciela. Tłumaczył, że był na niego zły 16

Już dwie godziny po zgłoszeniu włamania policjanci wytypowali podejrzanego i zatrzymali go. Mężczyzna wyjaśnił im powód dla którego to zrobił. Okazała się nim być złość.

Mieszkaniec Leśnej Podlaskiej w poniedziałek (18 marca) powiadomił policjantów o włamaniu do jego domu. Funkcjonariusze udali się pod wskazany adres i potwierdzili zgłoszenie. Sprawca uszkodził okno i dostał się do wnętrza domu. Zniszczył drzwi wejściowe i rozbił kuchenne naczynia. Włamywacz ukradł też baterię do telefonu i gotówkę. Straty mieszkańca Leśnej oszacowano na około 300 złotych.

Policjanci z Janowa Podlaskiego ustalili kto mógł dopuścić się włamania. Jako podejrzanego wskazali 23-letniego mieszkańca gminy Terespol, przyjaciela poszkodowanego. Zatrzymano go dwie godziny od zgłoszenia w miejscu jego zamieszkania. Funkcjonariusze od razu zwrócili uwagę na obrażenia ręki 23-latka. Wymagał pomocy medycznej. Mężczyzna przyznał, że skaleczył się podczas włamania do domu poszkodowanego. Po opatrzeniu przez medyków został aresztowany.

Wczoraj (19 marca) włamywaczowi postawiono zarzuty do których się przyznał. W rozmowie z policjantami wyjaśnił, że włamał się do mieszkania przyjaciela, gdyż był na niego zły. Powodem miały być kontakty pokrzywdzonego z matką 23-latka. O losie mężczyzny zadecyduje sąd. Włamanie z kradzieżą zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Udostępnij!

Komentarze: 0

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *