WOD-KAN zamknięty. Pracownicy na kwarantannie

WOD-KAN zamknięty. Pracownicy na kwarantannie 16

Biuro obsługi klienta bialskiej spółki WOD-KAN jest zamknięte do odwołania. Kilkunastu pracowników zostało poddanych kwarantannie. Istnieje możliwość, że mieli oni styczność z osobą zakażoną koronawirusem.

– Kwarantanną objętych jest obecnie 11 pracowników. Ponadto, personel sprzątający w dalszym ciągu prowadzi w budynku regularne dezynfekcje wszystkich powierzchni – wyjaśnia Ernest Jaroszek, wiceprezes WOD-KAN.

Ze spółką można skontaktować się mailowo na adres [email protected] oraz telefonicznie na numer 83 342 60 71. Z zakładem gospodarowania odpadami można skontaktować się pod numerem 724 494 994.

WOD-KAN zamknięty. Pracownicy na kwarantannie 17

Udostępnij!

Komentarze: 6

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Pracownicy biurowi w domach, a pracownicy fizyczni do pracy. Nie wiem czy wszystkie służby muszą pracować, bo na przykład zakład gospodarowania odpadami jest bardzo narażony na niebezpieczeństwo, bardziej niż biuro gdzie można sprawy załatwić przez okienko za szybą, wystarczy pomyśleć. Ale cóż szary lud niech pracuje, aby inni mogli zarabiać tysiące. W Białej nie ma przypadku zarażenia, więc osoby te musiały w tak trudnym czasie wyjeżdżać, są w takim razie bardzo nieodpowiedzialne i narażają innych. Skoro mieli jak wyjechać to niech tylko oni pracują w zamknięciu na innych.

  2. A skad oni by mogli wiedziec czy mieli stycznosc z osoba zarazona skoro nie maja mozliwosci poznania danych osobowych osob zarazonych. Zapewne zwykla sciema tylko po to by posiedziec w domu. Teraz powinni ich pilnowac czy nie wychodza z domu i od razu dawac 5tysiecy kary.

  3. To zupełnie jak w DPS Kozula. Dr ledwie objęła urząd, a już czmyhnela ,pewnie na zwolnienie, zostawiając garstkę pracowników, którzy mimo wszystko -jeszcze- nie poszli za jej przykładem. To jest wzorcowy przykład pracownikom. Znając życie, dostanie order i premię za walkę z koronawirusem na pierwszej linii frontu. Hehe A pracownicy którzy rzetelnie pracują w tym trudnym okresie, za kilku, bo pracują także za innych bumelantow lubujących się w L4 dostaną figę z makiem. DPS Kozula miejsce jedyne w swoim rodzaju, absurd i tragikomedia. Wszystkiego brak, pracowniku przynoś ze sobą sprzet. No ale zakupione meble widać, a rękawic nie. Najbardziej zaniemogła tzw administracja. Czyli ci którzy nie mają żadnego pojęcia o pracy. Dramat!!!!