Wpadł w drut kolczasty, gdy uciekał przed policją

Wpadł w drut kolczasty, gdy uciekał przed policją 16

Zatrzymano 24-latka, który próbował uniknąć kontroli drogowej. Mężczyzna nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania. Okazało się, że miał w organizmie 1,3 promila alkoholu. W takim stanie przewoził dwoje pasażerów.

Do zdarzenia doszło w miniony piątek po godz. 19 w miejscowości Motwica. – Policjanci komisariatu w Wisznicach patrolując teren miejscowości zauważyli osobowego fiata. Styl jazdy kierowcy wskazywał, że może on znajdować się pod wpływem alkoholu. Używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych podjęli próbę zatrzymania auta. Mężczyzna nie reagował na polecenia policjantów przyspieszając oraz  kontynuując – informuje podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.

W pewnym momencie kierowca uciekającego pojazdu zjechał w drogę gruntowną, a później pole, gdzie samochód ugrzązł. Wówczas postanowił kontynuować ucieczkę pieszo przez las. Tam właśnie zatrzymany został przez mundurowych. W trakcie ucieczki mężczyzna wpadł w drut kolczasty i niezbędne było udzielenie mu pomocy medycznej.

Okazało się, że jest to 24-letni mieszkaniec gminy Hanna, który miał 1,3 promila alkoholu w organizmie.  W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał, że nie zatrzymał się gdyż tego dnia wypił kilka pił i bał się utraty prawa jazdy. Mężczyzna w takim stanie przewoził dwoje pasażerów.

Teraz o dalszym losie 24-latka zadecyduje sąd. Kierowanie w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności i utratą prawa jazdy. Z kolei nie zatrzymanie się do kontroli drogowej zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5

Udostępnij!

Komentarze: 0

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *