Wspomnienie Jana Serdakowskiego

Wspomnienie Jana Serdakowskiego 16
fot. ZSE Międzyrzec Podlaski

Obchody 100-lecia niepodległości Polski to dobra okazja do przywołania wspomnień o ludziach szczególnie zasłużonych w walce o wolność.  Zofia Radecka stara się jak najlepiej pielęgnować pamięć o swoim ojcu – żołnierzu niezłomnym.

W poniedziałek (4 czerwca) w Zespole Szkół Ekonomicznych w Międzyrzecu Podlaskim odbyło się spotkanie z Zofią Radecką, mieszkanką Międzyrzeca Podlaskiego i córką żołnierza niezłomnego odznaczonego Krzyżem Niepodległości. Kobieta stara się pielęgnować pamięć o swoim ojcu i opowiada publicznie o trudnych losach swojej rodziny.

Jan Serdakowski urodził się 22 stycznia 1896 roku w Szydłowcu (koło Radomia). We wrześniu 1915 roku kiedy organizowały się Legiony Polskie Piłsudskiego, wstąpił do wojska. Służył pod nazwiskiem „Serdak” w Kompanii Technicznej przy Komendzie Legionów Polskich. Kampania ta miała na celu zabezpieczanie działań pod względem inżynierskim. Na froncie Jan Serdakowski brał czynny udział w walkach pozycyjnych oraz w innych działaniach tej kompanii. Jak wielu legionistów, w 1917 roku odmówił złożenia przysięgi wierności cesarzowi Wilhelmowi II. -Spośród całej kampanii żołnierzy, którzy nie złożyli przysięgi wybrano nas kilku i odesłano do Warszawy na zborny punkt, ja z owego zbornego punktu uciekłem i przybyłem do Szydłowca, gdzie organizowałem Polską Organizację Wojskową – pisze Jan Serdakowski w swoim życiorysie. Aby uniknąć aresztowania przez żandarmerię austriacką, mężczyzna wyjechał do pracy do Tyrolu. Do kraju powrócił w 1918 roku i wstąpił do trzeciego batalionu szóstego pułku piechoty Legionów Józefa Piłsudskiego. W listopadzie 1921 roku został mianowany podoficerem zawodowym. Cieszył się uznaniem dowódców. W szóstym pułku piechoty służył do października 1927 roku. Związany był z Oddziałem II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Według relacji Zofii Radeckiej nie pracował w mundurze. Z kolegą prowadził szkołę tańca, która była przykrywką dla ich tajnej działalności dla dobra Ojczyzny. Jeden z członków jego grupy okazał się sowieckim szpiegiem. Został on ujęty, ale dla bezpieczeństwa członkowie organizacji zostali przeniesieni do różnych miejsc w Polsce.

W 1938 roku przeszedł w stan spoczynku i założył spółkę samochodową z dwoma ciężarowymi samochodami marki Chevrolet. Jednak gdy wybuchła wojna, zmobilizowano go do obrony twierdzy brzeskiej. Został aresztowany przez Rosjan 15 lutego 1940 roku. Poza odznaczeniem Krzyża Niepodległości otrzymał między innymi Krzyż Walecznych, Medal Dziesięciolecia Odzyskania Niepodległości, a także Odznakę za Rany i Kontuzje. Zostały one schowane w piwnicy w domu w Brześciu i trafiły w ręce Rosjan. Na pewno były one świadectwem bohaterskich czynów Jana Serdakowskiego.

 

Udostępnij!

Komentarze: 0

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *