Wykonawca stadionu chciał naciągnąć miasto na ponad pół miliona zł?

Wykonawca stadionu chciał naciągnąć miasto na ponad pół miliona zł? 16

Prace inwentaryzacyjne prowadzone na terenie budowy stadionu miejskiego niedawno dobiegły końca, ale zdaniem radnych Zjednoczonej Prawicy trwały one zbyt długo. Cała procedura nie poszła na marne, bo pozwoliła m.in. ujawnić próbę narażenia miasta na straty. Firma S-Sport za robotę, którą zleciła bialskiej firmie za 27 tys. zł, z urzędowej kasy chciała… ponad pół miliona złotych.

– Temat stadionu jest dla nas wszystkich bardzo interesujący. Nie jestem wdzięczny swoim poprzednikom za to, że zostawili inwestycję w takim stanie – mówił Michał Litwiniuk, prezydent Białej Podlaskiej, podczas środowej konferencji prasowej. W czasie spotkania włodarz miasta wyjaśnił, dlaczego konieczne było przeprowadzenie gruntownej, rzeczowej inwentaryzacji. Była to też odpowiedź na zarzuty radnych Zjednoczonej Prawicy, których zdaniem prace można było wykonać znacznie szybciej. – Jedną z robót, którą firma S-Sport zleciła bialskiej firmie, była wymiana gruntu pod parkingiem za 27 tys. zł. Później za tę robotę wystawiła naszemu miastu fakturę na kwotę 561 tys. zł. Dopiero przeprowadzona przez nas inwentaryzacja pozwoliła ujawnić taką próbę narażenia miasta na straty. To jest kwestia odpowiedzialności za interes miasta, który jak ufam, chcieliby również reprezentować ci nieżyczliwie komentujący tę sytuację działacze Białej Podlaskiej.

Obecnie bialski urząd miasta oczekuje na odpowiedź od wykonawcy stadionu, czy zapłacił podwykonawcom za wykonane usługi. – W momencie gdy otrzymamy (lub nie) informację od firmy S-Sport, że nie wywiązała się ze swoich zobowiązań, wtedy my zrealizujemy warunki umowy i zapłacimy podwykonawcom uzgodnioną kwotę. Dopiero wtedy będziemy mogli dalej działać w sprawie. Po rozliczeniu dotychczas wykonanych prac, przystąpimy do rozmów, co dalej z inwestycją – tłumaczy prezydent.

🎙 Konferencja prasowa Prezydenta Miasta Michała Litwiniuka m.in ma temat inwestycji…

Opublikowany przez Biała24 – www.bp24.pl Środa, 17 kwietnia 2019

Udostępnij!

Komentarze: 9

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Tak jest ze wszystkim, cały ten stadion pewnie można zbudować za parę milionów a nie za 40, tylko to celowe zawyżanie cen żeby się więcej obłowić. Potem podzielić i na koniec wciskać ludziom kit że materiały drogie,że ludzie coraz więcej zarabiają. Jak czytam czasami ile co kosztowało to sobie myślę że sam bym to zrobił za pół ceny i bym był zarobiony jak szejk z Dubaju.

  2. To jest polska rzeczywistość …. pogonili Toya i myśleli że sami zrobią a tu q…o !!!! Toy w Brześciu zainwestował w port przeładunkowy i co ? Małaszewicze giną. Widzicie jakie to „polskie” ????

  3. tytuł jest mylący, po pierwsze aby wykonawca wystawił fakturę, protokół wykonania robót musiał podpisać przedstawiciel inwestora i to jest meritum sprawy, sprawa na pewno jest dla prokuratora, gdyż roboty które rzekomo były wykonywane tak naprawdę to jest kosmetyka, którą wykonuje się na koniec inwestycji, po drugie po co w ogóle była ta wymiana gruntu na parkingu, jakieś kuriozum po prostu, zawsze tak jest jak za poważne zadanie biorą się dyletanci,