Ostatniego dnia maja na boisku zgromadzili się kibice skandujący hasła i domagający się budowy stadionu miejskiego. Sztucznymi racami nadpalili murawę.
W piątek (7 czerwca) policjanci ustalili sprawcę zniszczenia siatki ogrodzeniowej boiska oraz nadpalenia sztucznej murawy. Był nim 20-letni bialczanin, który brał udział w zgromadzeniu 31 maja.
Mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. Miasto oszacowało straty na 4,624 złote.