Reklama

88-latka chciała pomóc swojej córce i padła ofiarą telefonicznego oszustwa. Straciła 150 000 złotych

88-letnia kobieta straciła 150 tysięcy złotych, gdyż uwierzyła oszustowi. Mężczyzna podał się za mecenasa jej córki, która miała spowodować śmiertelny wypadek- pieniądze miały zostać wykorzystane jako kaucja. Kobieta na drugi dzień dowiedziała się, że padła ofiarą oszusta.

Dnia 5.02.2026 roku dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie od poszkodowanej 88-latki. Jak zeznała, dzień wcześniej skontaktowała się z nią kobieta. Seniorka była pewna, iż rozmawia ze swoją córką, która właśnie spowodowała wypadek drogowy. W wyniku tego zdarzenia śmierć miała ponieść inna 24-latka.

Córka poszkodowanej miała następnie zostać zaaresztowana i potrzebować pieniędzy na wpłacenie kaucji. Po odbiór gotówki miał się zgłosić rzekomy mecenas kobiety. Oszustka w trakcie rozmowy otrzymała informacje na temat majątku posiadanego przez pokrzywdzoną.

Reklama

88-latka uwierzyła i zdecydowała się pomóc córce. Po odbiór pieniędzy zgłosił się nieznajomy mężczyzna, który odebrał kosztowności na klatce schodowej. Sprawca wracał jeszcze dwukrotnie zabierając kolejną kwotę pieniędzy i kosztowności. Łączenie łupem oszustów padło 150 tysięcy złotych.

Poszkodowana dopiero następnego dnia podczas rozmowy z córką dowiedziała się, że nie doszło do żadnego wypadku- to wtedy zgłosiła sprawę na Policję.

Policja apeluje o ostrożność oraz rozważność, aby unikać takich sytuacji.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości