Nowa arteria komunikacyjna łącząca ulice Warszawską i Koncertową w Białej Podlaskiej od wczoraj nosi imię dr. Riada Haidara. Tablicę z nazwą odsłonięto 17 listopada, w Światowy Dzień Wcześniaka- dzień szczególny dla neonatologów i rodzin wcześniaków, a jednocześnie symboliczny, bo patron arterii zasłynął jako lekarz ratujący życie najmłodszych pacjentów. Decyzję o nadaniu nazwy podjęła Rada Miasta 15 kwietnia.
Inwestycja, obejmująca nowy most na Krznie i dwa ronda turbinowe, kosztowała blisko 50 mln zł i stanowi jedno z ważniejszych przedsięwzięć drogowych ostatnich lat. Jak podkreślano podczas wydarzenia, środki na budowę udało się pozyskać m.in. dzięki zaangażowaniu śp. dr. Haidara.
Uroczystość miała rodzinny charakter. Obecna była żona Irena Haidar oraz synowie lekarza. W wydarzeniu uczestniczyły również osoby, których życie uratowano na oddziale kierowanym przez dr. Haidara. Jak podkreślali przedstawiciele środowiska medycznego, nowa aleja ma być trwałym znakiem pamięci o lekarzu, który przez lata wyznaczał standardy opieki nad najmłodszymi pacjentami.
Prezydent Białej Podlaskiej Michał Litwiniuk przypomniał, że nowa aleja upamiętnia człowieka, który przez dekady współtworzył lokalną opiekę medyczną oraz życie publiczne. W swoim wystąpieniu zwrócił się zarówno do rodziny zmarłego, jak i przedstawicieli licznych środowisk obecnych na wydarzeniu.
- Droga małżonko nieodżałowanego Riada, Pani Ireno, wraz z ukochanymi synami, wnukami oraz wszystkimi najbliższymi. Drodzy przyjaciele, witam Państwa, reprezentujących tak zróżnicowane i bogate środowiska naszego miasta. W szczególności witam przyjaciół ze świata medycyny: przedstawicieli lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, pracowników administracji i obsługi licznych placówek zdrowia, w których Riad na co dzień potrafił najlepiej ratować życie, a w jeszcze większej liczbie przypadków- wzmacniać i przywracać zdrowie tysiącom osób, tak liczącym na tę wyjątkową i nigdy niestraconą pomoc.
ReklamaGdy dwa lata temu miałem zaszczyt wręczać Riadowi Haidarowi, przyznany uchwałą Rady Miasta, tytuł Zasłużonego dla Miasta Biała Podlaska, wspomniał o swojej wielkiej miłości do tego, co nazwał swoją „zasadniczą ojczyzną”. Do Polski, która, jak mówił, dała mu miłość, a której on, żyjąc wśród nas, oddawał ją każdego dnia z nawiązką.
Dzisiaj, uroczyście odsłaniając tablicę z imieniem Alei i Przeprawy Mostowej, okazujemy naszą wdzięczność za piękne dzieło, które tworzył jako niezrównany lekarz neonatolog. To on stworzył w Białej Podlaskiej jeden z najlepszych ośrodków w Polsce, w którym uratował życie tysięcy najmłodszych pacjentów. W Białej Podlaskiej służył mieszkańcom jako społecznik, działacz, samorządowiec i poseł naszej ziemi do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, odwdzięczając się każdym swoim działaniem, emocją i postawą za to, że znalazł tu swoją, powtórzę, zasadniczą ojczyznę.
ReklamaNadanie jego imienia Alei i Mostowi, do powstania których sam tak istotnie się przyczynił, jest wielkim symbolem roli, jaką odegrał w życiu naszego miasta i całego południowego Podlasia, a także w życiu nas wszystkich. Bo ta arteria, ten most, to symbol łączenia, zgody, dialogu, koncyliacji; symbol wyciąganych do siebie nawzajem rąk, które łączą się w geście pojednania. Taki właśnie, nieodżałowany obraz Riada nosimy wszyscy w naszej wdzięcznej pamięci i w sercach.
Pozwólcie, że oddam głos największej miłości Riada, jego ukochanej żonie. Miłości rodzinnej, a także tej, która towarzyszyła jego zawodowej, lekarskiej pasji. Nikt bowiem tak pięknie i treściwie o Riadzie do nas nie przemówi. W naszym wspólnym imieniu na ręce pani Ireny Haidar wręczę ten bukiet, którego kolorystyka przywołuje istotny fakt, że dziś odsłaniamy tablicę z imieniem Riada Haidara- mówił Prezydent Miasta Biała Podlaska Michał Litwiniuk
Reklama
Podczas uroczystości głos zabrała również żona Riada Haidara- Irena Haidar, która we wzruszających słowach wspominała męża:
- Jestem dumna i wzruszona. Ta aleja to symbol jego życia, które całkowicie poświęcił budowaniu mostów między ludźmi. Mój mąż sam był mostem między kulturami- urodził się i wychował w Syrii, kraju o pięknej, lecz tak odmiennej od polskiej tradycji. Mimo tych różnic, które dla wielu mogły stanowić barierę, stał się integralną częścią społeczności Białej Podlaskiej- nie jako obcy, lecz jako swój. Wymagało to ogromnej pracy, poświęcenia i otwartego serca. Pokazał, że różnorodność nie dzieli, lecz wzbogaca nas wszystkich, pozostając przy tym sobą.
ReklamaBył blisko Boga, zawsze cenił i szanował swoich przyjaciół różnych wyznań. Ze względu na mnie był dwanaście razy w Watykanie, a ja, ze względu na niego, byłam kilkadziesiąt razy na Grabarce. Od swojego przyjaciela muzułmanina otrzymał w Mekce Koran. Był człowiekiem, który nie dzielił, lecz łączył, dlatego został odznaczony Medalem Tolerancji i znalazł się w gronie wyróżnionych obok Jana Pawła II, Matki Teresy, ks. Pucacewicza i Baracka Obamy.
Mój mąż budował symboliczne mosty również ponad podziałami politycznymi. Jego ciężka praca i postawa zostały uhonorowane czterema Orderami Zasługi, przyznanymi przez czterech różnych prezydentów Polski. Kulminacją tego uznania było nadanie mu Krzyża Orderu Polski- najwyższego wyróżnienia dla tych, którzy całe życie poświęcają służbie drugiemu człowiekowi.
ReklamaNie miał wrogów, nawet politycznych. Niektórzy mu źle życzyli, krytykowali go, ale on zawsze był gotów podejść, podać rękę. Nie był pamiętliwy. Był bardzo empatyczny, a dla mnie i naszej rodziny najważniejsze było to, że był wspaniałym człowiekiem, kochającym mężem, troskliwym ojcem, cudownym dziadkiem i przede wszystkim moim wiernym przyjacielem przez prawie pięćdziesiąt lat. To życie było dla mnie najpiękniejszą przygodą.
Aleja ta powstała dzięki jego inicjatywie i zaangażowaniu. Patrząc na nią, czuję, że jest symbolem nie tylko jego pracy, ale także jego duszy- otwartej, łączącej i silnej, bo taki właśnie był. Budował mosty tam, gdzie inni widzieli przepaście. Ten most i ta aleja to hołd dla jego życia, które było piękną opowieścią o miłości, odwadze, tolerancji i poświęceniu. Był Syryjczykiem, Polakiem i przede wszystkim bialczaninem. Choć odszedł, jego duch pozostaje w tym mieście, w ludziach, których kochał i którym pomagał- w każdym z nas, którzy mieli szczęście go znać i kochać
Reklama
Riad Haidar- lekarz, polityk i społecznik- należał do najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnej historii Białej Podlaskiej. Pracował m.in. w Libii, lecz od 1991 r. jego zawodowym centrum stała się Biała Podlaska, gdzie objął stanowisko ordynatora Oddziału Neonatologicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego. Ukończył specjalizacje z pediatrii i neonatologii oraz studia podyplomowe z zarządzania w ochronie zdrowia.
Jako długoletni szef bialskiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy współtworzył lokalne akcje charytatywne. Oddział neonatologiczny, którym kierował, otrzymał imię WOŚP. W życiu publicznym zasłynął również jako poseł na Sejm IX kadencji. Zmarł 25 maja 2023 r. w Lublinie. Pośmiertnie odznaczono go m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a wcześniej Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi. Był także laureatem tytułu „Lekarza Niezwykłego” oraz Medalu „Zasłużony dla Tolerancji”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze