Z zaskoczenia zaatakowali jednego z pracowników obsługujących kasę w firmie. Nieoficjalnie mówi się, że poszkodowany miał przy sobie duża kwotę pieniędzy. Napad udaremnili przechodnie.
Wczoraj (15 lutego) na jednej z ulic Międzyrzeca Podlaskiego, przy wyjściu z banku dwóch sprawców napadło 43-letniego mężczyznę. - Sprawcy po wyjściu mężczyzny z budynku, próbowali wyrwać mu torbę, w której m.in. znajdowały się pieniądze. Reakcja przechodniów była szybka. Przepłoszyli sprawców - podkreśla kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
Jak podaje świadek dla Wspólnoty Międzyrzeckiej: Zamaskowany napastnik zagazował kasjera tak, że aż poparzył mu twarz. Ale napadnięty narobił takiego krzyku, że ludzie, którzy przechodzili ulicą, ruszyli mu z pomocą. Także ja. Udało się nam obronić kasjera, nie daliśmy odebrać tych pieniędzy.
Sprawą zajmuje się policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!