Radni Zjednoczonej Prawicy złożyli wniosek o odwołanie Bogusława Broniewicza z funkcji Przewodniczącego Rady Miasta Biała Podlaska. Sformułowali wobec niego kilka zarzutów. Cała rada zbierze się w poniedziałek by zdecydować o tym fakcie.
Radni Zjednoczonej Prawicy pod koniec listopada złożyli wniosek o odwołanie dotychczasowego przewodniczącego rady miasta z funkcji. Zdaniem tej grupy radnych Bogusław Broniewicz, któremu powierzono ważną funkcję, mimo wieloletniego doświadczenia w działalności samorządowej, nie sprostał wymogom i odpowiedzialnemu zadaniu. Długi staż w pracy na rzecz miasta sprawił raczej, że ponad demokratyczne zasady stawia interes prywatny i reprezentowane przez siebie ugrupowanie.
Wśród zarzutów jakie wymienia Klub ZP są: Brak współpracy z wszystkimi radnymi, jawne lekceważąc wolę wyborców, w nieprzyzwoity sposób łamie dobre obyczaje i zasady funkcjonowania rady, wykracza poza swoje kompetencje, posługując się pełnioną funkcją do kreowania własnej polityki, obraza radnych przez notoryczne komentarze do ich wypowiedzi, powoduje niepotrzebne napięcia przy współpracy z klubami radnych, nadinterpretując zapisy statutowe oraz w sposób nieuprawniony wypowiada się w mediach, insynuując kłamliwe informacje o rzekomym zawiązaniu się nowej koalicji w radzie miasta.
- Obecny przewodniczący już dawno zapomniał o tym, jakie obowiązki spoczywają na jego barkach. Według ustawy jego rolą powinno być "wyłączne organizowanie prac rady oraz prowadzenie obrad" - piszą w uzasadnieniu ośmiu radnych ZP.
Dodając m.in., że radny Broniewicz od dawna wykazuje złe nastawienie. Zamiast współpracować z radnymi i wspierać ich działania na rzec mieszkańców stara się raczej strofować i deprecjonować stanowisko członków rady. Zamiast czuwać nad poprawnym przebiegiem sesji, jego praca zaczęła przypominać ciągłą prowokację i lansowanie własnej osoby. - Jesteśmy przekonani, że w obecnej sytuacji takie rozwiązanie jest już koniecznością. Nie widzimy podstaw do dalszej współpracy a argumenty obrony radnego wyczerpały się już dawno temu - podkreślają radny Prawicy.
W obronie Bogusława Broniewicza stają jego koledzy ze Stowarzyszenia Biała Samorządowa. - Przede wszystkim to nie jest próba odwołania a realizacja wcześniej założonego planu, czyli współpracy pomiędzy Zjednoczoną Prawicą a Koalicją Obywatelską. To są partyjniackie układanki, które sprowadzają radę miasta do roli jaką pełniła w kadencji 2014 - 2018 - podkreśla Paweł Polkowski, wiceprezes stowarzyszenia. Dodaje, że ciężko się odnosić do zarzutów, które nie mają potwierdzenia w rzeczywistości i są zasłoną dymną dla prawdziwych powodów czyli układu i porozumienia prezydenta ze Zjednoczoną Prawicą.
W dyskusji przed sesją rady miasta zabrała Michał Litwiniuk, bialski prezydent. - Nie jest dla nikogo tajemnicą, że działania pana przewodniczącego z kilku ostatnich miesięcy radni postrzegają jako nieakceptowalne - tak co do stylu, jak i treści. Jego konfrontacyjna postawa przejawiająca się nie merytoryczną krytyką dla samej krytyki jest skierowana również wobec moich działań jako prezydenta. Odnoszę wrażenie, że gdy wobec trudów epidemii dochodzi w Radzie Miasta do konstruktywnej współpracy ponad podziałami, jedynymi głośno demonstrującymi swoje niezadowolenie są pan przewodniczący oraz radni Białej Samorządowej - zaznacza Litwiniuk
W poniedziałek (28 grudnia) odbędzie się sesja Rady Miasta Biała Podlaska, która zadecyduje o odwołaniu przewodniczącego. Transmisję z obrad można oglądać w internecie od godz. 10.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!