Reklama

Chwile grozy w Białej Podlaskiej. Strażacy ruszyli na ratunek półtorarocznemu dziecku uwięzionemu w łóżeczku

Bialscy strażacy zostali wezwani na ratunek do jednego z mieszkań przy ulicy Terebelskiej, gdzie pomocy potrzebowało półtoraroczne dziecko. Noga malucha zakleszczyła się niefortunnie pomiędzy drewnianymi szczebelkami łóżeczka, a zaniepokojeni rodzice nie byli w stanie sami jej oswobodzić.

Wczorajsze popołudnie przyniosło chwile ogromnego strachu dla jednych z rodziców w Białej Podlaskiej, gdy domowy spokój przerwał nieszczęśliwy wypadek z udziałem najmłodszego członka rodziny. O godzinie 16:26 dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej odebrał dramatyczne zgłoszenie z ulicy Terebelskiej, z którego wynikało, że małe dziecko potrzebuje natychmiastowej pomocy. Na miejsce zdarzenia niezwłocznie zadysponowano jeden zastęp strażaków w  samochodzie ratowniczo-gaśniczym, którzy ruszyli na sygnale, by oswobodzić uwięzionego malucha.

Jak relacjonuje kpt. Marek Waszczuk, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Białej Podlaskiej, po przybyciu ratowników pod wskazany adres potwierdzono, że noga półtorarocznego dziecka zakleszczyła się niefortunnie pomiędzy drewnianymi szczebelkami domowego łóżeczka. Sytuacja wymagała szybkiego, ale jednocześnie niezwykle delikatnego działania, aby nie pogłębić urazu i nie potęgować stresu u płaczącego brzdąca. Działania przybyłego na miejsce zastępu polegały w pierwszej kolejności na zabezpieczeniu terenu, a następnie na sprawnym, siłowym odgięciu drewnianego elementu konstrukcji mebla, co pozwoliło na bezpieczne uwolnienie uwięzionej kończyny.

Reklama

Z uwagi na wiek poszkodowanego oraz w celu dokładnej oceny jego stanu zdrowia po tak stresującym incydencie, na miejsce prewencyjnie zadysponowano Zespół Ratownictwa Medycznego. Przybyli medycy poddali malucha szczegółowemu badaniu i na szczęście stwierdzili, że nie doznał on żadnych poważnych obrażeń. Po udzieleniu niezbędnych porad opiekuńczych i upewnieniu się, że zdrowiu dziecka nic nie zagraża, lekarz podjął decyzję o pozostawieniu go pod troskliwą opieką rodziców na miejscu zdarzenia.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/05/2026 12:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości