Zostaliśmy zaalarmowani przez czytelnika o tym, że do Krzny rowem za parkiem płynie jakaś biała ciecz. Władze miasta po informacji od razu skierowały tam odpowiednie służby.
W sobotę zadzwonił do nas czytelnik zaniepokojony cieczą spływającą do Krzny na terenie Białej Podlaskiej. Szybko o sprawę zapytaliśmy przedstawicieli urzędu miasta Biała Podlaska - Straż miejska i spółka WOD-KAN to sprawdzają, prawdopodobnie jest to wyciek z kanału deszczowego. Prezydent miasta polecił, żeby pobrano próbkę do sprawdzenia co to za zawiesina - zaznacza Gabriela Kuc-Stefaniuk, rzecznik prasowy bialskiego magistratu.
Jak się okazało za wydobywającym się zanieczyszeniem stała spółka miejska Bialskie Wodociągi i Kanalizacje WOD-KAN. - Podczas czyszczenia instalacji przy nowej studni na ujęciu wody przy ul. Sitnickiej w Białej Podlaskiej ił i inne nieczystości dostały się do kanału deszczowego. Zawiesina jest niegroźna dla środowiska. Inwestycje prowadzi Zakład Zagospodarowania w Wodę - informuje Janusz Bystrzyński, prezes spółki BWiK WOD-KAN. Co to za biała ciecz ustalono w poniedziałek.
Zawiesina znajdująca się za parkiem została wypompowana przez odpowiednie służby po weekendzie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!