W środę po południu na krajowej dwójce w Białej Podlaskiej doszło do poważnego wypadku, w którym 64-letnia piesza została potrącona przez samochód osobowy prowadzony przez 38-letnią obywatelkę Ukrainy. Zdarzenie miało miejsce na przejściu dla pieszych w rejonie ul. Sitnickiej, a obie kobiety trafiły do szpitala. Wypadek ten zwraca uwagę na problem bezpieczeństwa tzw. "niechronionych uczestników ruchu drogowego" i przypomina o konieczności większej ostrożności w okolicach przejść dla pieszych. Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej uwagi, aby uniknąć podobnych tragedii w przyszłości.
Zdarzenie średnie miejsce po godzinie 16:00 na DK-2, w rejonie skrzyżowania z ul. Sitnicką. Ze wstępów pochodzi, że pasażera osobowe Renaultem, obywatelka Ukrainy, podróżując w stronę Międzyrzeca Podlaskiego, nie jest dostępna na czas i dotarła na kobietę prowadzącą rower przez przejście dla pieszych.
Niestety, 64-letnia bialczanka doznała urazu ciała i została przewieziona do szpitala. Obie uczestniczki zdarzenia byłye. Policja, która prowadzi dochodzenie w tej sprawie, podlega konieczności zastosowania wszelkich okoliczności. W tym kontekście należy zwrócić uwagę na kwestie ochrony, motocykliści i rowerzyści, tzw. „niechronionymi uczestnikami ruchu”. W wypadkach, ich bezpieczeństwo jest bardziej niebezpieczne niż w przypadku osób podróżujących w pojeździe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szanowni państwo , to jest droga poza terenem zabudowanym. Kierowcy jadą szybko i są przyzwyczajeni że ciągle są na "pierszeństwie" . Przepis jest, jaki jest i niestety niby pierszeństwo ma tu pieszy. Apel do polityków by zmienić prawo i poza terenem zabudowanym w żadnym przypadku pieszy nie właził na drogę (przecież dla samochodów) przed samochody. 90km/h i 40tonowy skład nie jest łatwo wyhamować - włazi na pasy bo ma pierszeństwo a potem napis na nagrobku "Miał pierszeństwo" . W dodatku ta droga ma to do siebie że biegnie z zachodu na wschód i w pewnych porach dnia słońce świeci prosto w oczy kierowcom. Znak niebieski informacyjny o przejściu dla pieszych jest przy samym przejściu a nie 200 m wcześniej. Z tym przepisem dla rowerzystów i pieszych o pierszeństwie na przeprawach drogowych to nie jest dobre rozwiązanie szczególnie poza terenem zabudowanym.
Niech to wytłumaczą ukraińcom których nawpuszczali bez żadnych kontroli a teraz panoszą się wszędzie
Szanowni państwo , to jest droga poza terenem zabudowanym. Kierowcy jadą szybko i są przyzwyczajeni że ciągle są na "pierszeństwie" . Przepis jest, jaki jest i niestety niby pierszeństwo ma tu pieszy. Apel do polityków by zmienić prawo i poza terenem zabudowanym w żadnym przypadku pieszy nie właził na drogę (przecież dla samochodów) przed samochody. 90km/h i 40tonowy skład nie jest łatwo wyhamować - włazi na pasy bo ma pierszeństwo a potem napis na nagrobku "Miał pierszeństwo" . W dodatku ta droga ma to do siebie że biegnie z zachodu na wschód i w pewnych porach dnia słońce świeci prosto w oczy kierowcom. Znak niebieski informacyjny o przejściu dla pieszych jest przy samym przejściu a nie 200 m wcześniej. Z tym przepisem dla rowerzystów i pieszych o pierszeństwie na przeprawach drogowych to nie jest dobre rozwiązanie szczególnie poza terenem zabudowanym.
Niech to wytłumaczą ukraińcom których nawpuszczali bez żadnych kontroli a teraz panoszą się wszędzie