Reklama

Dwa oszustwa jednego dnia w Międzyrzecu Podlaskim. Kobiety straciły łącznie ok. 53 tys. zł.

17/02/2023 13:02

Dwie mieszkanki Międzyrzeca Podlaskiego zostały oszukane na duże kwoty pieniężne. Sytuacje miały miejsce tego samego dnia. Policja poszukuje sprawców.

Mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego dostała na swoją skrzynkę mailową wiadomość z informacją o konieczności zaktualizowania informacji o płatności na swoim koncie na platformie Netflix. Jako że 43-latka jest użytkowniczką serwisu, nie podejrzewała żadnego podstępu i bez namysłu kliknęła link dołączony do e-maila. Łącze przekierowała ją na stronę łudząco podobną do oryginalnej, gdzie konieczne było podanie danych karty płatniczej wraz z kodem CVV. Po uzupełnieniu rubryk kobieta otrzymała wiadomość o dodaniu jej karty do systemu płatności internetowej, jednak bez potrzeby autoryzacji SMS-em. Dopiero następnego dnia zorientowała się, że na jej koncie bankowym pojawił się szereg zagranicznych transakcji na łączną kwotę niemal 23 tysięcy złotych. Wówczas zablokowała kartę i zgłosiła zaistniałą sytuację na policję.

Tego samego dnia na komisariacie w Międzyrzecu Podlaskim wstawiła się inna mieszkanka miasta, która także zauważyła na swoim rachunku bankowym podejrzane płatności. Z relacji 50-latki wynikało, że dzień wcześniej skontaktował się z nią nieznajomy mężczyzna, podający się za Specjalistę Działu Technicznego w banku, z którego usług korzysta. Rozmówca twierdził, że doszło do włamania na jej konto osobiste oraz firmowe, a on pomoże jej przejść przez procedurę anulowania transakcji i odzyskania skradzionych pieniędzy. Owa procedura polegała na zainstalowaniu aplikacji telefonicznej, przez którą klientka banku miała zalogować się na swoje konto i sprawdzić, czy transakcje wykonane przez oszustów są na nim widoczne. Według aplikacji na obu kontach były odnotowane wpłaty i wypłaty, których właścicielka rachunku bankowego nie wykonywała. Widniały tam także naliczone za przelewy prowizje. Osoba podająca się za pracownika banku poinstruowała swoją rozmówczynię, by zainstalowała jeszcze jedną aplikację, gdzie miała wklejać i przesyłać fałszywemu konsultantowi widoczne na jej koncie podejrzane transakcje, dzięki czemu mężczyzna miał je anulować. Po zakończeniu rozmowy kobieta skontaktowała się z infolinią banku, gdzie dowiedziała się, że padła ofiarą oszustów. Jak ustalili funkcjonariusze konto bankowe poszkodowanej posłużyło do transferu niemal 30 tysięcy złotych.

„Apelujemy też o rozwagę podczas wykonywania operacji finansowych” – pisze komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla. – „Transakcje wykonujmy osobiście, nie przekazując haseł czy loginów do swoich kont. Jeżeli osoba podająca się za pracownika banku czy przedstawiciela firmy finansowej prosi o zainstalowanie programu służącego do zdalnej obsługi komputera, czy wpisania danych konta należy się rozłączyć. Tylko zachowując czujność, możemy uchronić się przed utratą swoich oszczędności” – ostrzega policjantka z bialskiej komendy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości