Będzie można już korzystać z elektrycznych hulajnóg polskiej marki blinkee.city. Do dyspozycji mieszkańców jest obecnie 25 pojazdów. Docelowo flota będzie liczyła 80 jednośladów
Biała Podlaska dołącza do grupy ponad 40 miast w Polsce, w których można korzystać z elektrycznych pojazdów blinkee.city. Docelowo do dyspozycji mieszkańców będzie 80 hulajnóg.
Hulajnogi marki blinkee.city to pojazdy elektryczne. Użytkuje się jej jednoosobowo. Są wyposażone w światła LED z przodu i z tyłu, a także dwa, niezależne od siebie hamulce: elektryczny oraz intuicyjny.
Korzystać z usługi wypożyczenia elektrycznych hulajnóg mogą wyłącznie osoby pełnoletnie, które pobiorą aplikacje blinkee.city i zaakceptują regulamin. Pojazd rezerwuje się, uruchamia i opłaca poprzez aplikację. Szczegóły i zasady korzystania z usług znajdują się w aplikacji.
Blinkee.city– to polska marka, europejska sieć skuterów i hulajnóg elektrycznych na minuty założona przez trzech inżynierów, przyjaciół ze studiów: Marcina Maliszewskiego Pawła Maliszewskiego i Kamila Klepackiego. Firma powstała w 2016 r., a pół roku później w 2017 roku na ulice Warszawy wyjechały pierwsze skutery. Niedługo później pojawiły się e-hulajnogi, będące częścią drugiego na świecie multimodalnego systemu wynajmu elektrycznych jednośladów na minuty.
Fot. Blinkee.city
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trochę drogo. Taksówka kosztuje podobnie. Mimo wszystko fajnie że jest taka opcja
Będą jeździć hulajnogami po ścieżkach rowerowych a nasi pseudo kierowcy aut którzy nie umieją jeździć po mieście dalej będą wymuszać pierwszeństwo przed rowerami , hulajnogami i pieszymi na przejściach . Bo nasi kierowcy ze wschodniej Polski nie znają przepisów i nie umieją jeździć . Nie mają wprawy . Nie jeździli autami poza granicami , gdzie jest mnóstwo ścieżek rowerowych , jeżdżą hulajnogi . Nasi pseudo kierowcy muszą się doszkolić i troszeczkę pojeździć po Europie . Gdyż tylko jeżdżą po Polsce i wprawy nie mają a co niektórzy to tylko po powiecie Bialskim , raz w tygodniu do kościoła . Poza tym jeżdżą starymi ponad 15 letnimi śrutami , których większość jest niesprawna i nie powinna przejść badań technicznych . Większość ( nie wszyscy ) naszych kierowców z okolic Białej powinni powozić furmankami , jeździć taczkami po klepisku w stodole. A jak już dosiadają swoich 15 letnich lub starszych siepów sprowadzonych od Helmuta po 2 Niemcach i 3 Turkach to niech jadą na pola w Halasach i tam uczą się jeździć .
Wydaje mi się, że fantazja pisania e.rozpraeek cie poniosła. Nie wrzucaj kierowców do jednego worka bo nadmienię ze więcej jest wypadków właśnie przez zbyt pewne poruszanie się rowerami i hulajnkgami. Nie raczą się spojrzeć czy aby jest bezpiecznie na przejeździe. A co do jak to nazywasz śrutów na drodze to niejeden jest w lepszym stanie niez może twój nowy salonowy bo zapewne takim możesz się pochwalić skoro inne ci śmierdzą.
Łatwo wszystkich obrażać, co za znaczenie ma wiek auta do przestrzegania przepisów. Znajdź człowieka który nie złamał przepisów drogowych. Jeżdżę zarówno rowerem i samochodami mającymi np. 19 lat jak 5 letnimi i zdarza mi się nie przestrzegać przepisów zarówno na rowerze jak i jadąc autem. Natomiast przy ścieżkach rowerowych trzeba bardzo uważać bo niestety nie wszyscy rowerzyści zwracają uwagę na oznaczenia poziome na drodze - takie trójkąciki. Natomiast z punktu rowerzysty należy uważać na jeżdżących samochodem bo kultura jazdy pozostawia dużo do życzenia. Czyli wszyscy powinniśmy na siebie uważać.
Już się walają porzucone hulajnogi byle gdzie i byle jak na chodniku i na środku jezdni , a co mi tam skończył się czas to szmyrgnąć byle gdzie i po zabawie. Raz o mało nie najechałem autem na hulajnogę leżała na środku jezdni.....Kultura Co do kultury jazdy kierowców kontra rower hulajnoga to te nasze ścieżki w mieście są zaprojektowane tak że nie da się normalnie jeździć.
Zlikwidować te szatanskie ustrojstwo
Trochę drogo. Taksówka kosztuje podobnie. Mimo wszystko fajnie że jest taka opcja
Będą jeździć hulajnogami po ścieżkach rowerowych a nasi pseudo kierowcy aut którzy nie umieją jeździć po mieście dalej będą wymuszać pierwszeństwo przed rowerami , hulajnogami i pieszymi na przejściach . Bo nasi kierowcy ze wschodniej Polski nie znają przepisów i nie umieją jeździć . Nie mają wprawy . Nie jeździli autami poza granicami , gdzie jest mnóstwo ścieżek rowerowych , jeżdżą hulajnogi . Nasi pseudo kierowcy muszą się doszkolić i troszeczkę pojeździć po Europie . Gdyż tylko jeżdżą po Polsce i wprawy nie mają a co niektórzy to tylko po powiecie Bialskim , raz w tygodniu do kościoła . Poza tym jeżdżą starymi ponad 15 letnimi śrutami , których większość jest niesprawna i nie powinna przejść badań technicznych . Większość ( nie wszyscy ) naszych kierowców z okolic Białej powinni powozić furmankami , jeździć taczkami po klepisku w stodole. A jak już dosiadają swoich 15 letnich lub starszych siepów sprowadzonych od Helmuta po 2 Niemcach i 3 Turkach to niech jadą na pola w Halasach i tam uczą się jeździć .
Wydaje mi się, że fantazja pisania e.rozpraeek cie poniosła. Nie wrzucaj kierowców do jednego worka bo nadmienię ze więcej jest wypadków właśnie przez zbyt pewne poruszanie się rowerami i hulajnkgami. Nie raczą się spojrzeć czy aby jest bezpiecznie na przejeździe. A co do jak to nazywasz śrutów na drodze to niejeden jest w lepszym stanie niez może twój nowy salonowy bo zapewne takim możesz się pochwalić skoro inne ci śmierdzą.