Przez dwa dni (25 i 26 stycznia) hala gimnastyczna Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego w Terespolu rozbrzmiewała niezwykłymi interpretacjami kolęd, pastorałek i szczedriwek, poruszających wyobraźnię wierzących. Podczas 28.edycji Międzynarodowego Festiwalu Kolęd Wschodniosłowiańskich zaprezentowało się 21 zespołów z Polski i Ukrainy (ponad 300 osób), co było dla słuchaczy wielkim przeżyciem estetycznym i duchowym.
Trudno jednoznacznie ocenić poziom festiwalowych prezentacji, bo każdy występ był na swój sposób niezwykły. Popisywały się: chóry parafialne, zespoły i zespoły śpiewacze w różnym wieku, od uczniów szkół podstawowych po seniorów. Na podkreślenie zasługuje fakt, że pomysłodawcą festiwalu był ks. Aleksy Andrejuk, proboszcz parafii prawosławnej w Terespolu. Zdołał przekonać do swego pomysłu nieżyjącego już wicedyrektora MOK Krzysztofa Króla i ordynariusza diecezji prawosławnej, ks. arcybiskupa prawosławnej diecezji lubelsko – chełmskiej Abla.
W ciągu ponad 20 lat terespolski festiwal stał się największym, najbardziej prestiżowym i najważniejszym wydarzeniem o charakterze kulturalnym i religijnym w naszej części Europy. Jego wielką zasługą jest integracja chrześcijan, w szczególności wyznawców prawosławia i katolików. Jest okazją do wzajemnego dzielenia się tradycjami i kulturą, przywracania pamięci i kultywowania wschodniosłowiańskich obrzędów kolędowania, przypominając, że ten region naszego kraju, jak mało który, przesiąknięty był wielowyznaniowym, wielonarodowościowym klimatem.
Tegoroczny przegląd kolęd otworzył arcybiskup Abel. Przemawiali też zaproszeni goście, a wśród nich poseł Dariusz Stefaniuk i starosta bialski Mariusz Filipiuk. Obecni byli również: radni powiatu bialskiego, wójtowie okolicznych gmin i miasta Terespol, przedstawiciele duchowieństwa, a także dyrektorzy i kierownicy terespolskich instytucji i organizacji społecznych.
Kolędy, pastorałki i szczedriwki w obrządku wschodnim brzmią wielce oryginalnie. Na ich brzmienie wpływa głównie tradycja cerkiewna, sprzyjająca osiąganiu kunsztu wokalnego a’capella. Zdaniem ks. arcybiskupa
kolędy prawosławne to wspaniały, paraliturgiczny poemat, pisany przez prostych ludzi, a oddający najlepiej wartości trafiające do ludzkich serc.
Publiczność miała okazję posłuchać dawnych i współczesnych kolęd i pastorałek obrządku wschodniego, który przeważał niegdyś na terenach Podlasia i Polesia. Występujący zaprezentowali różne style - od tradycyjnego śpiewu cerkiewnego, chóralnego do wykonań ludowych. Sobotni przegląd zapowiadany przez ks. Korneliusza Wilkiela rozpoczął dziecięco-młodzieżowy Zespół Kolędniczy z Miejskiego Centrum Kultury w Terespolu. Po nim popisywały się chóry i zespoły z: Łucka (Ukraina), Warszawy, Narwi, Zabłocia, Łosinki, Białegostoku i Pidhajec (Ukraina).
Niedzielny maraton, zapowiadany przez ks. Jarosława Szczura, miał związek z koncertami 10 grup z Terespola, Białej Podlaskiej, Biłgoraja, Kleszczeli, Siemiatycz, Zahorowa, Krakowa, Lublina i Warszawy. Trzeba przyznać, że terespolskie święto kolędy należało do szczególnych wydarzeń artystycznych i kulturalnych regionu. Na uwagę zasługiwały znakomite interpretacje kolęd (także katolickich) poruszających wyobraźnię widza.
Tegorocznej edycji festiwalu towarzyszyła wystawa fotograficzna z okazji 100-lecie Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego i 35-lecia restytuowania Prawosławnej Diecezji Lubelsko-Chełmskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze