Wieczór pełen emocji, folkloru i niezwykłych artystycznych wrażeń przeżyli mieszkańcy Białej Podlaskiej podczas spektaklu „Ni to czort, ni to diabeł”, który 27 maja został zaprezentowany w Auli Regionalnego Ośrodka Badań i Rozwoju AWF. Widowisko, przygotowane przez Teatr Tańca Uniwersytetu Warszawskiego „Warszawianka” oraz Zespół Pieśni i Tańca „Podlasie” AWF Biała Podlaska, spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności.
Spektakl, inspirowany polskimi legendami, dawnymi wierzeniami i ludowymi opowieściami, przeniósł widzów w świat pełen tajemnic, emocji i symboliki. Twórcy połączyli tradycję z nowoczesnymi środkami wyrazu artystycznego, tworząc widowisko, które zachwycało zarówno choreografią, jak i oprawą muzyczną oraz sceniczną.
Na scenie nie zabrakło motywów miłości, radości i humoru, ale także grozy oraz niepokoju zakorzenionych w ludowych podaniach. Dynamiczne układy taneczne, ekspresyjna gra świateł i muzyka budowały wyjątkową atmosferę, która od pierwszych minut przykuwała uwagę widzów.
Artyści podkreślają, że było to jedno z najbardziej intensywnych i poruszających spotkań z publicznością. Licznie zgromadzeni mieszkańcy Białej Podlaskiej nagradzali wykonawców gromkimi brawami, a ich żywiołowe reakcje stały się najlepszym dowodem na to, że folklor w nowoczesnej odsłonie wciąż potrafi wzruszać i inspirować.
Szczególne słowa uznania skierowano do wszystkich muzyków, choreografów i twórców widowiska, którzy dzięki swojej pasji i zaangażowaniu stworzyli spektakl na wysokim poziomie artystycznym. Podziękowania popłynęły również do Teatru Tańca Uniwersytetu Warszawskiego „Warszawianka”, którego współpraca z bialskim zespołem po raz kolejny zaowocowała wyjątkowym wydarzeniem kulturalnym.
Widowisko odbyło się pod Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Biała Podlaska Michała Litwiniuka. Głównym sponsorem wydarzenia był ORLEN – Mecenas Sportu, Kultury i Nauki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze