Chwila nieuwagi przy otwieraniu szybkowaru zamieniła się w dramatyczne zdarzenie. W piątkowy wieczór, 18 kwietnia, w Lebiedziewie doszło do groźnego wypadku, w wyniku którego 29-letnia kobieta doznała rozległych oparzeń ciała. Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jak relacjonuje kapitan Marek Waszczuk, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Białej Podlaskiej, po przybyciu na miejsce zdarzenia zastępów straży pożarnej, ratownicy medyczni udzielali już pomocy poszkodowanej. Ze względu na rozległość oparzeń, sięgających około 40% powierzchni ciała, podjęto decyzję o zadysponowaniu śmigłowca LPR.
- Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdziliśmy, że pogotowie ratunkowe udziela pomocy osobie poszkodowanej, do której zadysponowano śmigłowiec LPR. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wyznaczeniu strefy miejsca lądowania śmigłowca LPR, pomocy w opatrywaniu osoby oparzonej opatrunkami hydrożelowymi (duża rozległość oparzeń). Dalsze działania zastępu straży polegały na zabezpieczeniu lądowania śmigłowca na pobliskim polu, pomocy w transporcie osoby poszkodowanej do niego oraz zabezpieczenie startu śmigłowca – informuje kapitan Marek Waszczuk.
Reklama
Dzięki szybkiej i skoordynowanej akcji służb ratunkowych, poszkodowana 29-latka została przetransportowana śmigłowcem do specjalistycznego szpitala w Łęcznej, gdzie otrzyma dalszą pomoc medyczną. Okoliczności wypadku wskazują na nieszczęśliwy incydent podczas otwierania szybkowaru.
Przypominamy o zachowaniu szczególnej ostrożności podczas korzystania z tego typu urządzeń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze