W minioną sobotę na jednej z bialskich posesji pies zagryzł innego zwierzaka. Właściciel agresywnego czworonoga nie udzielił żadnej pomocy poszkodowanemu psu, odszedł nie próbując niczego wyjaśniać. Wszystko to widziały dzieci. Policja ustaliła kim jest właściciel wilczura.
Policjanci ustalili właściciela psa, który w minioną sobotę na jednej z bialskich posesji zaatakował i zagryzł innego czworonoga. Agresywne zwierzę było wówczas na spacerze z opiekunem, który po całym zdarzeniu odszedł nie próbując niczego wyjaśnić.
Bialscy dzielnicowi zajmujący się sprawą ustalili, że pies w typie owczarka niemieckiego należy do mieszkańca gminy Biała Podlaska. Mundurowi ustalili również, że zwierzę nie posiada aktualnego szczepienia przeciwko wściekliźnie.
Wczoraj opiekujący się czworonogiem 37-latek został przesłuchany. Nie potrafił jednak w żaden sposób wyjaśnić powodów swojego zachowania w chwili zdarzenia. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi kara ograniczenia wolności, grzywny do tysiąca złotych albo nagana.
Policja apeluje do wszystkich właścicieli psów o zachowanie odpowiednich środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt. Tylko takie postępowanie pozwoli w przyszłości uniknąć podobnych zdarzeń i odpowiedzialności prawnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!