Prezydent Dariusz Stefaniuk na portalu społecznościowym zarzuca Marcie Cybulskiej-Demczuk, byłej dyrektor "Trójki", że ta odchodząc na emeryturę zostawiła po sobie "mało przyjemną niespodziankę" w postaci "absurdalnego" planu lekcji. Zdaniem oskarżanej są to kłamstwa i atak w jej stronę, że względu na to, że zdecydowała się kandydować w nadchodzących wyborach samorządowych.
- Mieszkańcy zasygnalizowali mi, że poprzednia dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3, Marta Cybulska-Demczuk, przed odejściem na emeryturę, zostawiła rodzicom i dzieciom mało przyjemną "niespodziankę" w postaci planu lekcji, który kończy się o godzinie 18 - pisze prezydent Dariusz Stefaniuk na swoim fanpage"u na Facebooku. - Takie działanie jest bardzo smutne, szczególnie, że pani walczy o głosy rodziców z tego osiedla, startując z komitetu sygnowanego przez byłego wiceprezydenta odpowiadającego za oświatę.
Marta Cybulska-Demczuk odniosła się do tych zarzutów podczas wtorkowej konferencji prasowej. - Z informacji, które uzyskałam od osób układających plan wynikało, że o godzinie 17 zamkną się wszystkie zajęcia. Tymczasem okazuje się, że to ja zostałam obarczona winą za źle przygotowany plan lekcji - komentuje była dyrektor.
Dodaje również, że bardzo zabolały ją te słowa, ponieważ prezydent podczas zakończenia roku osobiście dziękował jej za wspaniale prowadzoną szkołę. - Nie wiem czy informację, która pojawiła się na portalu społecznościowym traktować jako sarkazm, czy słowa wypowiedziane na zakończeniu roku. Nie chciałabym wyciągać daleko idących konsekwencji, ale uważam za obraźliwe zamieszczanie na portalu społecznościowym fałszywych informacji, które oczerniają mnie w oczach uczniów i rodziców tej szkoły i dzielnicy, dla której pracowałam przez dziewięć lat - tłumaczy Marta Cybulska-Demczuk. - Uważam, że postępowanie pana Dariusza Stefaniuka jest niegodne prezydenta miasta. Zadeklarowałam swój udział w wyborach samorządowych i potraktowałam to jako działanie przeciwko mnie.
Do sprawy odniósł się również Wojciech Chilewicz, zastępca przewodniczącego rady rodziców SP nr 3. - Pani Marta nigdy nie odmówiła nam pomocy i wsparcia. Chciałbym wyrazić swoje zdziwienie, że taki post został zamieszczony. To chyba wynika z tego, że komuś puszczają nerwy i nie potrafi pogodzić wyborów z pracą. Ja ten post odbieram jako walkę wyborczą.
- Trudno nie odnieść wrażenia, że zachowanie prezydenta Dariusza Stefaniuka to nic innego jak brutalny i oparty na manipulacji atak oraz wykorzystanie zajmowanego stanowiska do brudnej gry w kampanii wyborczej. Niewątpliwą jedyną dostrzegalną motywacją, co de facto przyznał w zamieszczonym poście jest fakt, że pani dyrektor postanowiła ubiegać się o mandat radnej rady miasta - komentuje z kolei Michał Litwiniuk, kandydat na prezydenta miasta Koalicji Obywatelskiej.
Jeszcze wczoraj wieczorem w sprawie ponownie zabrał głos Dariusz Stefaniuk. - Nauczyciele pod kierownictwem Barbary Wojarnik opracowali nowy plan lekcji, który obowiązuje od 11 września. Takie zmiany powinny być wprowadzone już wcześniej i były obowiązkiem poprzedniej dyrektor Marty Cybulskiej-Demczuk, która swoją funkcję sprawowała do 31 sierpnia – zaznacza prezydent.
Stefaniuk poinformował również, że najważniejszą zmianą jest korekta godzin rozpoczynania i kończenia lekcji. - W nielicznych przypadkach najpóźniejszą godziną jest 16.20, a nie jak poprzednio 18.10. W zmianach uwzględniono również korektę zajęć wymagających dużego wysiłku intelektualnego zgodnie z wymogami MEN, a także maksymalnie i racjonalnie wykorzystano sale lekcyjne – wyjaśnia. – Warto również zaznaczyć, że zmiany były możliwe do zrealizowania mimo dużej liczebności klas i uczniów: do szkoły uczęszcza 804 uczniów i 47 z tzw. klasy zerowej.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!