Zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym usłyszał kierowca autokaru, który doprowadził ostatnio do wypadku w Terespolu. Grozi mu do 5 lat więzienia.
W ubiegłą środę (5 lipca) doszło do wypadku autokaru w Terespolu. Do szpitala trafiło wtedy 11 pasażerów. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że 30-letni obywatel Białorusi kierujący autobusem rejsowym relacji Brześć-Warszawa, nie dostosował prędkości do warunków drogowych. Na łuku drogi Neoplan zjechał na przeciwległy pas ruchu i do przydrożnego rowu. Po tym przewrócił się. Pojazdem podróżowało 49 pasażerów. - informuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP Biała Podlaska.
Kierowca był trzeźwy. Wczoraj (7 lipca) usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami oświadczył, że spieszył się, gdyż prosili go o to spóźnieni pasażerowie autokaru. Był jednak przekonany, że przejedzie tą trasę bezpiecznie.
- O dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. - dodaje policjantka.
ZOBACZ TEŻ: Autokar wywrócił się na DK2. W sumie 28 osób rannych
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze