Reklama

Komornik w firmie budującej stadion. Co dalej z największą miejską inwestycją?

Budowa nowego stadionu miejskiego miała zakończyć się w lipcu przyszłego roku. Okazuje się jednak, że nie wiadomo, czy w najbliższym czasie taki obiekt w ogóle powstanie. Wobec firmy głównego wykonawcy wpłynęły zajęcia komornicze. Natomiast podwykonawcy nie otrzymali wynagrodzeń za swoją pracę.



Za realizację największej w ostatnich latach inwestycji w Białej Podlaskiej odpowiedzialna jest firma S-Sport z Katowic. Śląskie przedsiębiorstwo wygrało przetarg proponując wykonanie stadionu za kwotę 41 mln zł (pierwszy etap). Nowy obiekt zaczęto budować w miejscu starego stadionu, wybudowanego ponad cztery dekady temu. W pierwszym etapie miała zostać zrealizowana trybuna wschodnia mieszcząca ponad 3 tys. kibiców. Projekt zakładał też wybudowanie zaplecza sportowo-socjalnego, siłowni i hali sportowej, na którą mogliby uczęszczać uczniowie ZSZ nr 1.



Choć widać, że prace idą w nieco „ślimaczym” tempie, dyrektor firmy zapewniał, że wszystko idzie zgodnie z planem. – Prace budowlane realizowane są w sposób ciągły, a wnioski dotyczące rozwiązań projektowych przedstawione przez Generalnego Wykonawcę są w uzgodnieniu – pisał w oświadczeniu z 29 października Adam Kaczyński. – Płatności na rzecz firm podwykonawczych z tytułu realizacji kontraktu są regulowane na bieżąco, a dostawy materiałów przebiegają w sposób ciągły. Generalny Wykonawca podtrzymuje, iż termin zakończenia inwestycji nie jest zagrożony.



Okazuje się jednak, że opóźnienia prac wynoszą około czterech miesięcy, a termin realizacji upływa 8 lipca. - Dotrzymanie tego terminu jest niezbędne do uzyskania dotacji ministra sportu, która została przewidziana na kwotę 10 mln zł – informuje prezydent Michał Litwiniuk. I dodaje, że termin dotrzymania realizacji tej inwestycji jest nierealny.



Prezydent zaznaczył również, że podczas kampanii wyborczej były włodarz Dariusz Stefaniuk roztaczał propagandową wizję znakomitego rozwoju i świetnie prowadzonych inwestycji. – W trakcie kampanii, pod koniec września do Urzędu Miasta wpłynęły zajęcia komornicze firmy głównego wykonawcy na łączną kwotę ok. 2,1 mln zł. Po około dwóch tygodniach zostały umorzone, ale 19 października wpłynęły kolejne zajęcia komornicze, tym razem na kwotę 2 mln zł – wyjaśnia Litwiniuk.



Wobec głównego wykonawcy nie egzekwowano żadnych kar umownych związanych z niedotrzymaniem terminu wykonania poszczególnych robót. Pod koniec sierpnia powinien być wykonany parking północny, a nie ma go do dziś. Przez okres zimowy te prace również nie będą mogły być zrobione, a więc na wiosnę skala opóźnień zwiększy się jeszcze bardziej. – Analizujemy ze współpracownikami możliwości działania w tej kwestii. W pierwszej kolejności poinformuję radę miasta, a następnie o pierwszych decyzjach powiadomię mieszkańców – zaznacza prezydent. Litwiniuk w przyszłym tygodniu ma spotkać się z prezesem firmy.



W ostatnim czasie pojawiły się również sygnały podwykonawców, że nie otrzymują wynagrodzeń. – Przepisy o zamówieniach publicznych określają, że gdy główny wykonawca nie płaci podwykonawcom, to ten obowiązek spoczywa na zamawiającym (miasto Biała Podlaska). Wielu tych podwykonawców to firmy z Białej Podlaskiej – mówi Michał Litwiniuk. -  Terminy uregulowania zobowiązań mijają, dlatego podjęliśmy decyzje, że zapłacimy podwykonawcom za wykonane roboty.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości