9 kwietnia przed biurem poselskim Dariusza Stefaniuka w Białej Podlaskiej odbyła się konferencja prasowa przedstawicieli Konfederacji poświęcona krytyce funkcjonowania systemu kaucyjnego.
Politycy ugrupowania wskazywali na liczne problemy związane z nowymi przepisami, podkreślając wzrost kosztów dla obywateli oraz utrudnienia w codziennym życiu.
Podczas spotkania głos zabrał Mateusz Olszewski, który ocenił, że obecny system w praktyce oznacza dodatkowe obciążenia finansowe dla Polaków. Jak zaznaczył, obowiązkowe kaucje na plastikowe butelki i puszki metalowe sprawiają, że konsumenci płacą więcej, a jednocześnie muszą przechowywać opakowania w domach i poświęcać czas na ich zwrot.
Według przedstawicieli Konfederacji odpowiedzialność za wprowadzenie systemu ponoszą zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i Platforma Obywatelska. Pan Olszewski przypomniał, że ustawa została przyjęta w 2023 roku za rządów PiS, a następnie była rozwijana przez obecną koalicję rządzącą.
Paweł Komoń zwracał uwagę na praktyczne problemy, które jego zdaniem już pojawiają się przy funkcjonowaniu systemu. Wśród nich wymienił brak możliwości zwrotu opakowań z powodu awarii butelkomatów, utrudniony dostęp do punktów odbioru oraz potencjalny wzrost rachunków za wywóz śmieci wynikający z ograniczenia ilości surowców trafiających do tradycyjnego systemu segregacji.
Krytycznie o reformie wypowiedział się również Marcin Ostaszewski, który podkreślił skalę kosztów związanych z jej wdrażaniem. Jak zaznaczył, według przedstawianych wyliczeń dwie osoby mogą tracić nawet 180–200 zł w ciągu trzech miesięcy z powodu niezwróconych opakowań. Dodał także, że według raportu Deloitte całkowite koszty systemu w perspektywie najbliższych lat mogą przekroczyć 40 miliardów złotych.
Przedstawiciele ugrupowania wskazywali również na problemy organizacyjne, takie jak kolejki do butelkomatów czy częste awarie urządzeń.
Na zakończenie konferencji Paweł Borysiuk ostro skrytykował obowiązujące rozwiązania, określając system kaucyjny jako „kolejny drogi eksperyment na obywatelach”. Jak podkreślił, zamiast realnych korzyści przynosi on chaos, wyższe ceny oraz problemy w codziennym funkcjonowaniu mieszkańców. Dodał również, że obecne rozwiązania powinny zostać zdecydowanie odrzucone, mówiąc: „Ten system powinien trafić tam, gdzie jego miejsce - do kosza”.
Przedstawiciele Konfederacji zaznaczyli jednocześnie, że od początku sprzeciwiali się wprowadzeniu systemu kaucyjnego i jako jedyne ugrupowanie konsekwentnie krytykowali ten projekt. Zapowiedzieli dalsze działania na rzecz jego zmiany, wskazując na potrzebę wprowadzenia prostszych, bardziej racjonalnych i mniej kosztownych rozwiązań w gospodarce odpadami.



Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.