Gdyby nie sprawna akcja strażaków mogłoby dojść do tragedii. Pożar wybuchł w garażu przylegającym do domu mieszkalnego. Straty oszacowano na kilkadziesiąt tysięcy.
Dzisiaj (28 maja) chwilę przed godziną 9 doszło do pożaru w Międzyrzecu Podlaskim. Po przybyciu strażaków na miejsce okazało się, że pali się budynek garażowo-gospodarczy przylegający do domu.
- Ogniem objęte było pomieszczenie gospodarcze i dach na całym budynku. Zagrożony był przyległy piętrowy dom mieszkalny. Osób poszkodowanych nie było. Zabezpieczono miejsce zdarzenia, odłączono dopływ energii elektrycznej do budynku poprzez wykręcenie bezpieczników topikowych i podano dwa prądy wody w natarciu. Jeden prąd podano z zewnątrz na więźbę dachową a drugi wprowadzono do wewnątrz budynku. - informuje KM PSP w Białej Podlaskiej.
Straty właściciela budynku oszacowano na około 25 tysięcy złotych. Prawdopodobną przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej podczas ładowania akumulatora.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!