Reklama

Litwiniuk wygrał w sądzie. Kłamstwo w ulotkach Dariusza Stefaniuka

Dariusz Stefaniuk idzie do wyborów pod hasłem "Biała na plusie", chwaląc się, że miasto w bieżącym roku posiada rekordową nadwyżkę budżetową w wysokości 38 mln zł. Zdaniem Michała Litwiniuka, który również ubiega się o najwyższe stanowisko w bialskim magistracie, hasło wyborcze obecnego prezydenta to zwykłe kłamstwo. W sądzie przedstawił na to szereg dowodów w postaci nagrań z sesji czy wieloletniej prognozy finansowej miasta.





Kampanii wyborczej toczącej się przed drugą turą wyborów na prezydenta Białej Podlaskiej towarzyszą ogromne emocje. Bój o tę funkcję pomiędzy Michałem Litwiniukiem (Platforma.Nowoczesna KO) a Dariuszem Stefaniuk (Prawo i Sprawiedliwość) przeniósł się na salę sądową. Kandydat Koalicji Obywatelskiej zarzuca obecnemu prezydentowi kłamstwo wyborcze, który promuje swoją kandydaturę hasłem "Biała na plusie".



W uzasadnieniu wniosku, który trafił do Sądu Okręgowego w Lublinie podano, że w materiałach wyborczych mających obrazować cztery lata rządów Dariusza Stefaniuka znalazła się fałszywa informacja. Wynika z niej, że miasto w bieżącym roku uzyskało rekordową nadwyżkę budżetową wynoszącą 38 mln zł. - Ta informacja nie jest prawdziwa i jest łatwo weryfikowalna pod względem jej prawdziwości z dokumentami opublikowanymi przez Radę Miasta Biała Podlaska - czytamy w uzasadnieniu.



Jako dowód załączono m.in. materiały wyborcze KW PiS. Przedstawiono również dane z wieloletniej prognozy finansowej, która wskazuje, że wysokość nadwyżki od 2015 do 2018 roku wynosiła 0 zł.  Dowodem w sprawie było także nagranie z sesji rady miasta, która odbyła się 8 października. Wówczas skarbnik poinformowała radnych, że "użyte sformułowanie "nadwyżka" to "skrót myślowy" i miasto nie posiada takiej nadwyżki".



Kwota ponad 38 mln zł to wolne środki, które pozostały z tytułu niewykonanych inwestycji. Zdaniem Michała Litwiniuka informacje o rzekomej nadwyżce miasta są nieprawdziwe i wprowadzają w błąd potencjalnych wyborców.



Dzisiaj rano odbył się proces wyborczy, podczas którego zapadł wyrok niekorzystny dla Prawa i Sprawiedliwości, a w szczególności dla Dariusza Stefaniuka. Wyrok jest nieprawomocny, od którego na odwołanie się jest termin 24 godzin. Z naszych informacji wynika, że Dariusz Stefaniuk będzie wnosił apelację.



Sędzia Beata Figaszewska nakazała Pełnomocnikowi Wyborczemu Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość dokonanie sprostowania nieprawdziwych informacji poprzez złożenie odpowiedniego oświadczenia.



 







Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości