Starania instruktorów przynoszą dobre efekty, jeśli poświęcą zadaniu wystarczająco dużo czasu. Taka refleksja nasuwa się po obejrzeniu koncertu „Roztańczonym krokiem razem z nowym rokiem” w wydaniu tancerzy i kapeli Podlasiacy.
2 lutego na scenie Bialskiego Centrum Kultury pokazano 2 – godzinne widowisko z udziałem młodych tancerzy. W czterech grupach wiekowych wystąpiło ponad 60 osób. Największą niespodziankę sprawili najmłodsi 4 i 5 – latkowie. Z minami godnych prawdziwych artystów śpiewali i tańczyli. Za kilka lat nabiorą większej wprawy i jeśli nie stracą zapału, pokażą jeszcze więcej i zapewne lepiej.
Niedzielny koncert (2 lutego) składał się z dwóch części: śpiewanej (kolędy) i tańczonej. W tej drugiej mali artyści popisywali się tańcami ludowymi oraz warszawskim folklorem z lat trzydziestych minionego wieku. Jeśli doda się do tego barwne stroje, ciekawe wypowiedzi dziewcząt prowadzących (Zofia Makarska i Aleksandra Szprychel) i zapał tancerzy, łatwiej zrozumieć, że dwie godziny minęły bardzo szybko. Zapewne nie byłoby tak dobrze, gdyby nie mozolna praca instruktorów. Za choreografię widowiska odpowiadała Agnieszka Bieńkowska, zaś muzykę i śpiew Andrzej Karaś. Tak trzymać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze