W Jagodnicy policjanci chcieli zatrzymać do kontroli motorowerzystę jadącego bez kasku. Okazało się, że 65-latek miał na sumieniu znacznie więcej wykroczeń.
- W miejscowości Jagodnica policji bialskiej drogówki zauważyli kierowcę motoroweru podróżującego bez kasku ochronnego. Sterownik nie został dostarczony do kontroli, nie został dostarczony na sygnał świetlny i dźwiękowy-a rzecznik prasowej bialskiej policji, nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla
Funkcjonariusze natychmiast sprawdzić działanie mężczyzny, jednak dziesięć razy zapobiegać. pierwotnie na to, że kierowca posłuchał zwolnionego i zjechał na pobocze. Szybko jednak zmienił się.
- gdyby nastąpiło zwolnienie z dojazdu na pobocze, po chwili przyspieszonego zjazdu na pola uprawne i tam, gdy nastąpiło uruchomienie . Po tym jechał na teren jednej z posesji. Na widok radiowozu wyjścia z wyjścia pieszo. Na terenie nieużytków został zatrzymany przez funkcjonariuszy
Reklama
Po krótkim pościgu skutecznie obezwładnili mężczyźni. Sprawdzenie danych uciekiniera ujawniło kolejne naruszenie prawa.
- Mundurowi potwierdził tożsamość znaku jednośladu. Okazało się, że jest 65-latkiem. W chwili zatrzymania mężczyzna się zatrzymał, gdy korzystał z alkoholu, następnie Honda, podróżowała nie posiadała karty rejestracyjnej, nie była też zarejestrowana ani ubezpieczona - mówi nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pychla
W razie podjęcia decyzji, jednak kar dla 65-latka może być dotkliwe.
- Zgodnie z udostępnieniem niezatrzymania się do kontroli drogowej jest to karą do 5 lat wyczerpania wolności . Odpowiedzialność też za popełnione wykroczenia- dodanie rzecznik

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze