Reklama

Od ziarenka do bochenka- i dalej, w sercu tradycji. Jarmark Podlaski w Kodniu oddał hołd piekarzom

„Chleb nasz powszedni” to hasło tegorocznego Szkolnego Jarmarku Podlaskiego. W czwartek 29 maja, już po raz piętnasty, hala widowiskowo-sportowa ZPO w Kodniu stała się miejscem kultywowania tradycji, tym razem pieczenia chleba. Licznie zebrani goście oraz społeczność szkolna mieli możliwość pochylenia się nad chlebem, odkrycia na nowo jego wartości  i głębokiej symboliki.

wystąpienie uświetnili swoją obecność zaproszeni goście, w tym władzach lokalnych, jednostkach organizacyjnych gmin oraz dyrektorzy instytucji współpracujących ze szkołami w Kodniu. Szczególnym akcentem było kilka ostatnich kodeńskich piekarzy: Krystyny ​​Krótkiewicz, Tadeusza Krótkiewicza, Józefa Sacharczuka oraz Józefa Dawidowicza prezesa Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Kodni u. Właśnie do GS w Kodniu jest ostatnia czynna piekarnia na terenie gminy.

Szkolny Jarmark rozpoczął się połączonynką tańców podlaskich zaprezentowanych przez dzieci z Przedszkola Samorządowego w Kodniu, pod zastępcą instruktora Pawła Szyca. Następnie uczniowie klasy 2 pod warunkiem Teresy Jowik zaprezentowali wiersz pt. „Pieczywo”, które jednocześnie było wprowadzeniem do tegorocznego widowiska obrzędowego. Zebranych powitał dyrektora ZPO w Kodniu Jacek Malarski, aw swoim przemówieniu do wielopłaszczyznowego wymiaru oraz szeroko pojętej wartości chleba.

Reklama

Aktorzy widowiska uczniowie z klas szóstych, pod kierunkiem Magdaleny Toboły oraz Reginy Hasiewicz, i chór szkolny, przybliżyli zebranym etapy szerokiego chleba, głównego od wrzuconego w ziemię ziaren poprzez żniwa, młockę, mielenie zboża na dostęp do przygotowania ciasta i złocistego bochna. Nie ma też miejsca na poezję, śpiew i tańce.

Pod zależnością Małgorzaty Saczuk, Renaty Mackiewicz, Haliny Gwardiak przygotowano także wystawy:

- „Od ziarenka do bochenka-skąd bierze się chleb?”, który przedstawia ścisłą strukturę siewu ziaren poprzez jego zbiór, wymłócenie, mielenie ziarna na wytwarzanie i wypiek chleba.

Reklama

- Kolejna wystawa- „Jak poprzedni chleb pieczono” na podstawie relacji mieszkanki pobliskich Olszanek. 

- Następna wystawa pt. „Jak dzisiaj wypiekać się chleb?” była fotorelacją z wizytą uczniów klas szóstych w Piekarni Mechanicznej w Tucznej. 

- Ostatnia prezentowana wystawa ,,Chleb nasz powszedni” do najważniejszych informacji na temat chleba.

Na uczniach z założonymi na ręce Gospodarzy Jarmarku- dyrektora i Zofii Sztokalińskiej, przewodniczącej Rady Wspólnotybochny chleba, zgromadzeni goście mogli wspólnie skosztować chleba, który upiekli w szkolnej kuchni uczniów z klasy 4a.

Reklama

Dzieje kodeńskich piekarni

Przed II dostawcą światową w Kodniu różnicy cztery piekarnie, w tym kluczu w 1938 roku przez Stanisława Radeckiego. Pozostałe trzy piekarnie do kodeńskich Żydów, w tym jednej do Fefermana. Przy piekarni Stanisława Radeckiego była gospoda Bronisława Sadzaka, druga gospoda w Kodniu siecia do Zelmana Blumenkranca.

Po zakończeniu działalności piekarnia prowadzonej przez Radeckiego była dostępna w Kodniu. Należy jednak pamiętać, że chleb jest również w domach, we piecach chlebowych. Piekarnia Stanisława Radeckiego mieściła się w budynku przy ulicy Sławatyckiej nr 1. Działała w latach 1949-1953. Z możliwością przepuszczenia piekarnię do budynku, który znajduje się obok aktualnego działania „Jadłodajni u Oblatów”. Uwarunkowania polityczne powojennej Polski, że nie było miejsca na zobowiązanie, dlatego piekarni Radeckiego przejęło państwo, a ograniczenie Gminna Spółdzielnia ,,Samopomoc Chłopska”, utworzone w 1948 roku jako kontynuacja założonej jeszcze przed zasilaczem w 1937 roku Chrześcijańskiej Spółdzielni Spożywców „Podlasianka”.

Reklama

Zapotrzebowanie na pieczywo stare używaneło, aw dawnej piekarni przy ulicy 1 Maja nie były warunkami do produkcji, dlatego wybudowano nową część piekarnię mechaniczną przy ulicy Polnej, na placu usługowym nie Gminnej Spółdzielni przez gospodarzy z Kodnia II . W nowym budynku, oddanym do użytku w 1973 r., praca była zorganizowana na dwie zmiany, co zasilanie o potrzeby zapotrzebowania na kodeńskie pieczywo. Piekarnia GS była tradycyjnym zakładem piekarskim. Zajmowała się dostarczaniem i sprzedawaniem domowych robotów, rozszerzonych z chleba pszennego i razowego, po bułki z różnych typów. W ofercie można znaleźć również wypieki z tradycyjnych ziaren. W każdym rozwiązaniu opartym na naturalnych wynikach, a wypieki były podstawą na podstawie receptur stworzonych, w tym pierwotnym „tajnym sekrecie” wypieku chleba mistrza piekarskiego Stanisława Radeckiego. Przez wiele lat szeroko rozpowszechnionych było rozwiązanie, że alternatywny chleb, to chleb z kodeńskiej piekarni.

Stanisław Radecki pracował do 1977 roku, wychował wielu piekarzy. W laboratoryjnej kodeńskiej piekarni pracowali m.in.: Wacław Wołoszkiewicz, Stefan Król, Feliks Sacharczuk, Kazimierz Michalczuk, Mieczysław Krótkiewicz, Tadeusz Krótkiewicz, Józef Sacharczuk, Jerzy Lichaczewski, Irena Starzyńska, Krystyna Krótkiewicz, Tomasz Kłos oraz przez krótki czas, jeszcze kilka innych osób.

Reklama

Kierownikiem piekarni GS przez jakiś czas była też Alina Radecka, synowa Stanisława Radeckiego, która w 1990 r. Piekarnia funkcjonowała do 2010 roku. Piekarnia funkcjonowała do 2010 roku. Na początku w prowadzonym w sposób rodzinny, to pracowali w niej członkowie rodziny państwa Radeckich. W związku ze środkiem zespołowym na pieczywo w związku ze składnikiem na pieczywo w zarejestrowanym zakazie 10 osób i zorganizowanej pracy na zmiany. Dostępny na rynku produktów spożywczych, pszenno-żytnie, poza domem, który jest zintegrowany z bułeczkami, rogale prosty i różnorodnym nadzieniem. Wysoka jakość i wartości smakowe, które są dostarczane do innego źródła, toteż zaczęto wypisywać na zamówienia i rozwożone do pobliskich jak: Sławatycze, Zabłocie, Piszczac, Małaszewicze a nawet Biała Podlaska.

Piekarnia GS-u w Kodniu działalnościa w 2022 roku. Irena Starzyńska przeszła do pracy w ,,Jadłodajni u Oblatów”. W przyklasztornej piekarni wypiekany jest chleb, bułki oraz cebularze nawiązujące do wypieków żydowskich. Do kodeńskich sklepów chleb przywożony jest z Tucznej, Białej Podlaskiej, Biłograja oraz Siemiatycz.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Jacek Malarski dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych w Kodniu / Regina Hasiewicz, Małgorzata Saczuk Aktualizacja: 07/07/2025 07:24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości