Do aresztu tymczasowego trafił 30-latek podejrzany o udział w oszustwach „na policjanta”. Działał w województwie lubelskim i podlaskim, wyłudzając kilkadziesiąt tysięcy złotych. Mężczyzna trafił do aresztu za swoje przewinienia, a także za niebezpieczną jazdę pod wpływem narkotyków.
W czwartkowe popołudnie na terenie powiatu bialskiego doszło do usiłowań oszustw „na policjanta”. Sprawca informował pokrzywdzone, iż ich pieniądze są zagrożone przez planowane przez złodziei włamania, dlatego też należy zabezpieczyć gotówkę. W związku z pojawiającymi się zgłoszeniami funkcjonariusze zwrócili uwagę na kierowcę Forda.
Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli. Mundurowi ruszyli w pościg za przekraczającym prędkość kierowcą. Zajeżdżał on policjantom drogę i stwarzał duże zagrożenie w ruchu. Kierowca na terenie powiatu mińskiego porzucił auto i kontynuował ucieczkę pieszo.
Mężczyznę udało się zatrzymać i doprowadzono go do bialskiej komendy. Przeprowadzone badanie wykazało, że był pod wpływem narkotyków. Jak się okazało mężczyzna odpowiadał za o wiele więcej przewinień, na łączną kwotę ponad 100 tysięcy złotych.
Za wielokrotne wyłudzenia, brawurową jazdę i zagrożenie życia i zdrowia innych mężczyzna odpowie przed sądem. 30-latkowi grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze