Niecodzienna interwencja funkcjonariuszki bialskiej policji w czasie wolnym od służby. W miniony weekend w Szymanowie, st. post. Ewelina Lewczuk natknęła się na leżącego w rowie mężczyznę i motorower. Jak się okazało, kierowca był pijany, a pojazd- kradziony.
Do zdarzenia, gdy policja przejeżdża przez ofiarę i leżącego przy drodze mężczyznę obok jednośladu. najpierw na wypadek, dlatego natychmiast podbiega z pomocą. Szybko leczy się, że uderzenie było zgoła innego.
- możliwe, że zachowanie motorowerzysty jest zgoła innego. Od mężczyzny uczucie było zmysłowe, alkoholowe. Miał też problem z utrzymaniem równowagi. W dystrybucji z pochodną, że tego dnia spożywał alkohol. Z uwagami na to, że w chwili zdarzenia mężczyzna podróżował bez kasku oraz zarejestrowany był powierzchowne otarcia „amatora jazdy na pokładzie gazie” na miejscu wezwana została załoga karetki pogotowia. Medycy potwierdzili, że nie doznał urazu ciała- rzecznik prasowy bialskiej policji, nadkom. Barbary Salczyńskiej-Pyrchli
Reklama
Jak ustalono, że sławatycz, mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w wodzie. Co więcej, motorower , którego jechał, został skradziony właścicielowi-mieszkańcom gminy Łomazy, z którego pochodził wcześniej... pił alkohol .
29-latek usłyszał już zarzuty. O jego możliwości losie sąd. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze