Reklama

Pijany w BMW uciekał przed policją. Zjechał z drogi w zarośla

Wczoraj (1 stycznia) policjanci z OPP Wrocław, którzy oddelegowani są do pełnienia służby w powiecie bialskim, podjęli interwencję wobec kierowcy BMW. Siedzący za kierownicą 23-latek był nietrzeźwy, próbował też uniknąć odpowiedzialności, nie zatrzymując się do kontroli. Po tym stracił panowanie nad autem.

Przed południem policjanci z Oddziału Prewencji Policji we Wrocławiu, którzy oddelegowani są do pełnienia służby przy granicy RP, podjęli interwencję wobec kierowcy BMW.

- Funkcjonariusze zwrócili uwagę na siedzącego za kółkiem mężczyznę, gdyż styl jego jazdy wskazywał, że może być nietrzeźwy. Reakcja była natychmiastowa. Ruszyli za autem. Jednak początkowo kierowca ani myślał zatrzymać się do kontroli. Nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe dawane przez mundurowych - zaznacza nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.

Reklama

W miejscowości Ostrów stracił panowanie nad autem wypadł z drogi "wpadając" w zarośla. Po tym mężczyzna próbował kontynuować ucieczkę pieszo. Zakończył ja po krótkiej chwili.

Wówczas okazało się, że za kierownicą auta siedział 23-latek. Potwierdziły się również przypuszczenia mundurowych. Kierowca BMW był nietrzeźwy. Badanie wykazało ponad pół promila alkoholu w jego organizmie. W takim stanie mężczyzna przewoził pasażera.

W rozmowie z policjantami przyznał, że uciekał gdyż chwilę przed zdarzeniem pił alkohol. Dodatkowo nie posiada też uprawnień do kierowania.

Reklama

- Ustalamy wszystkie okoliczności sprawy. Mężczyzna odpowiadał będzie zarówno za niezatrzymanie się do kontroli oraz jazdę „na podwójnym gazie”. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności - dodaje policjantka. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Policja Biała Podlaska
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości