Marta Miszkiniuk na co dzień pracuje z dziećmi, a jej największą pasją jest siatkówka. Podczas jednego z treningów kolano Marty uległo poważnej kontuzji. O pomoc prosi siostra.
Marta Miszkiniuk od dziecka kochała aktywność fizyczną, a przede wszystkim grę w siatkówkę. Podczas jednego z treningów doznała poważnego urazu kolana, jakim jest tarczowate rozdarcie łąkotki. Potrzebna była operacja. Niestety nie przyniosła ona zmierzonych skutków. Kolejna operacja i rehabilitacje również nie niosły za sobą poprawy.
- Marta musi jak najszybciej przejść operację, która odbędzie się w Łodzi, ale jest kosztowna. Co z NFZ? Oczywiście można, ale dopiero po wakacjach, a w jej przypadku nie jest to wskazane, ponieważ później może być tylko gorzej i będzie potrzebna endoproteza - opisuje sytuację Weronika Miszkiniuk, siostra Marty, organizatorka zbiórki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze