30-latek prowadził Volvo pod wpływem alkoholu i narkotyków, a w jego aucie policjanci znaleźli 17-letnią pasażerkę z amfetaminą. Oboje trafili do policyjnego aresztu i usłyszeli zarzuty.
W piątkowe wcześniejsze z Białej Podlaskiej kontrolowane prędkości na drodze krajowej nr 2. Powiadają kierowcę Volvo, który jechał za szybko. Gdy dali sygnał do zatrzymania, mężczyzna ich zaczął uciekać.
Po przerwaniu pościgu w Porosiukach zniszczone panowanie nad autem i zniszczenie w znaku drogowym. Samochód powstał, a miejsce podjechało policyjne radiowozy.

Za kierownicą 30-latek. Okazało się, że był pod wpływem alkoholu i narkotyków . W jego portfelu znaleziono także narkotyki. Dodatkowy mężczyzna miał zakaz prowadzenia samochodów.
- Kierowca nie tylko wyprowadzany przez funkcjonariuszy, ale pojazd jest pod wpływem alkoholu i narkotyków. W dodatku miał zakaz prowadzenia. Takie połączenie kablowe się tragedią- mówi rzecznik prasowej bialskiej policji, nadkom. Barbary Salczyńskiej-Pyrchli
W aucie jechały pasażerki. Policja znaleziona przy jednej z nich, 17-latce, zawiniątko z białym proszkiem . Badania, że to amfetamina. Nastolatek i kierowca trafili do aresztu i usłyszeli zarzuty.
Konsekwencje prawne dla zatrzymanych są następujące:
– Zgodnie z rozporządzeniem, za które grozi kara do 3 lat więzienia, a za niezatrzymanie się do kontroli nawet do 5 lat wycieka wolności -dodaje nadkom. Barbary Salczyńskiej-Pyrchli
Mężczyzna odpowiada również za popełnione wykroczenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze