Reklama

POZYTYWNIE ZAKRĘCENI: Ze straży na wybiegi świata i Wielki Mur Chiński

Anna Sworczuk przyznaje, że jej pasją początkowo była fotografia. Nie przypuszczała jednak, że swoje życie zawodowe i przyszłość zwiąże z modelingiem. Zwiedziła wiele odległych stron świata i rozpoczęła pracę, ale nie zapomniała o strażackich zamiłowaniach rodem z Dołhy.
\\r\\n
\\r\\n- Fotografią interesuje się od dziecka. W pierwszej gimnazjum uczęszczałam na dodatkowe zajęcia fotograficzne, jednak nigdy nie przypuszczałam, że będę pracowała przed, a nie za obiektywem. Moja przygoda z modelingiem rozpoczęła się dość przypadkowo - wspomina Anna. Podczas finału WOŚP w Dołdze uczestniczyła w pokazach prowadzonych przez modelki z Warszawy. Po zakończonym spotkaniu szefowa agencji wręczyła jej wizytówkę i zaproponowała współpracę. - Po kilku dniach namysłu postanowiłam zadzwonić na podany numer i wszystko ruszyło jak lawina. Sesje, tworzenie portfolia, castingi - dodaje.
\\r\\n
\\r\\nW wieku 17 lat podpisała swój pierwszy dwumiesięczny kontrakt do stolicy Chin. - Już wtedy wiedziałam, że jest to coś, co chciałabym w przyszłości robić. Poza wieloma sesjami i pokazami zostałam nominowana do konkursu „Miss Auto Model 2014” w którym zdobyłam tytuł ll Vice Miss - opowiada.
\\r\\n
\\r\\n
\\r\\n
\\r\\n\\\"\\\"
\\r\\n
\\r\\nKonkurs rozbudził w niej ciekawość. Postanowiła przekonać się jak organizowane są konkursy tego typu w naszym kraju. - Po powrocie z kontraktu i zaledwie trzymiesięcznym pobycie w Polsce wyleciałam na swój kolejny, również dwumiesięczny kontrakt, tym razem do stolicy Tajwanu. To właśnie tam świętowałam swoje osiemnaste urodziny. Następnym państwem, w którym pracowałam jako modelka były Indie.
\\r\\n
\\r\\n\\\"\\\"
\\r\\n
\\r\\nJako ciekawsze z doświadczeń związane z modelingiem wymienia sesję na Wielkim Murze Chińskim. - Fajną przygodą była również prezentacja nowego produktu marki Yves Saint Laurent. Pokaz odbył się na lodowisku, na którym w pierwszej kolejności tańczyła para łyżwiarzy figurowych. Później po tym samym lodowisku chodziłyśmy w kilkunasto centymetrowych szpilkach - mówi Anna. W jej pamięci utkwiła także sesja dla magazynu ARCZ na Tajwanie. Miała okazję zaprezentować na sobie biżuterię wartą kilkadziesiąt milionów złotych. Zdjęcia odbywały się w obecności kordonu ochroniarzy.
\\r\\n
\\r\\n\\\"\\\"
\\r\\n
\\r\\nMając 19 lat Anna Sworczuk wystartowała również w wyborach Miss Lubelszczyzny, gdzie udało się jej dojść do finału.
\\r\\n
\\r\\n- Cieszę się, że w tak młodym wieku miałam możliwość wylecieć sama do tak odległych krajów. To bardzo kształtowało mój charakter i uczyło samodzielności oraz radzenia sobie w trudnych sytuacjach - wyznaje miss.
\\r\\n
\\r\\n\\\"\\\"
\\r\\n
\\r\\n\\\"\\\"
\\r\\n
\\r\\nPoza modelingiem jej pasją jest również pożarnictwo. Od kilku lat jest druhną Ochotniczej Straży Pożarnej w Dołdze. Co roku bierze udział w zawodach sportowo-pożarnicznych i staje na podium wraz ze swoją drużyną.
\\r\\n

Anna z wykształcenia jest inżynierem budownictwa. Obecnie pracuje w swoim zawodzie w Międzyrzecu Podlaskim. - W październiku planuję rozpocząć niestacjonarne studia magisterskie o tym samym kierunku. Studia i pracę dziele oczywiście z modelingiem. Cały czas współpracuję m. in. z kilkoma sklepami odzieżowymi zarówno w Warszawie jak i w naszej pięknej Lubelszczyźnie - wyjaśnia.


\\r\\n\\\"\\\"  \\\"\\\"
\\r\\n
\\r\\n\\\"\\\"
\\r\\n
\\r\\n 
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości