Ponad 18 godzin mogą czekać kierowcy na wyjazd z Polski. Ma to związek z opieszałością po stronie Białoruskiej.
- Na przejściu granicznym Kukuryki-Kozłowicze występują utrudnienia w płynności odpraw towarowych na kierunku wywozowym z Polski, spowodowane przez bardzo wolne tempo przyjmowania pojazdów przez stronę białoruską - informuje Agnieszka Strzępka, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego.
Skutkuje to kumulowaniem się ruchu towarowego i powstawaniem kolejki po polskiej stronie.
Obecnie czas oczekiwania na godz. 18.43 w czwartek (13 października) wynosi 18 godzin.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Polska strona dopiero ruszyła. Jak co chwile nasi specjalnie spowalniają to nikt o tym nie pisze
Jak nie ma na kogo złożyć to trzeba na Białoruś. Ale chyba większy problem z systematycznością i szybkością pracy mają polscy Celnicy.
A gdzie wy jeździcie sankcje są po tanie paliwko czy co wspieracie Putina polska prostytutka Ameryki
W sobotę wrocilem z Grodna ..służba biaruska 45 minut pracy , autobus rejsowy . Na otwarcie polskiego szlabanu , czekaliśmy 7 godzin .. Unijna rzeczywistość.. następnym razem , przez płot będzie szybciej..
Przymiotniki piszemy z małej litery
Polska strona dopiero ruszyła. Jak co chwile nasi specjalnie spowalniają to nikt o tym nie pisze
Jak nie ma na kogo złożyć to trzeba na Białoruś. Ale chyba większy problem z systematycznością i szybkością pracy mają polscy Celnicy.
A gdzie wy jeździcie sankcje są po tanie paliwko czy co wspieracie Putina polska prostytutka Ameryki