Tymczasowo zakończył się Protest Komitetu Obrony Przewoźników i Pracodawców Transportu w Międzyrzecu Podlaskim. W sobotę, 22 czerwca przewoźnicy całkowicie zablokowali węzeł Międzyrzec Podlaski Północ, łączący drogi krajowe nr 2 i 19. Protest przebiegał w łagodnej i pokojowej atmosferze, a postulaty organizatorów to m. in. zmniejszenie składek ZUS dla przewoźników i dofinansowanie do wymiany tachografów.
Rozpoczęcie protestu zakomunikowała w sobotę nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z policji w Białej Podlaskiej. Ok. godz. 10:30 protestujący zablokowali węzeł Międzyrzec Podlaski Północ na skrzyżowaniu dróg DK2 i DK19, całkowicie uniemożliwiając przejazd wlotami od strony Siedlec i Terespola oraz Lublina i Białegostoku.
-Protestujemy przede wszystkim przeciwko narzucaniu nam wymiany tachografów, która w obecnej sytuacji gospodarczej na rynku światowym i europejskim jest niezwykle trudna do zrealizowania. Tachografy, których obecnie używamy są sprawnie funkcjonujące, a ich wymiana wiązałaby się z ogromnymi kosztami- mówi w imieniu członków Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników Marcin Potapczuk
Reklama
- Martwi nas również brak obowiązku spełnienia szeregu unijnych wymogów przez przewoźników ze wschodu. Rozumiemy ich sytuację, ale boimy się o swoje miejsca pracy- dodaje Marcin Potapczuk
Organizatorzy protestu zaznaczają, że sytuacja firm transportowych jest krytyczna. Domagają się dofinansowania na zakup tachografów nowej generacji, zawieszenia działalności na rynku europejskim firm transportowych z kapitałem poza unijnym oraz zmniejszenia składek ZUS dla przedsiębiorstw transportowych.
Przewoźnicy zdecydowali o tymczasowym zawieszeniu protestu w naszym regionie. Informują jednak, że blokady nadal obowiązują w innych częściach Polski (stan na dzień 03.07.2024).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To zakrawa na żart z tymi żądaniami. Przecież zostały nałożone dalsze sankcje na firmy transportowe z kapitałem wschodnim. Żądania dopłat do tachografów - dobre sobie. Może do ciągników dla rolników, do rowerów dla listonoszy. Obcięcie składek ZUS. Najlepiej zatrudniać pracownika w Unii za najniższą polską krajową. To może prowadzić przewozy krajowe i do Ukrainy. Nie będzie wymogu wymiany tachografów i ZUS-y będą małe
To zakrawa na żart z tymi żądaniami. Przecież zostały nałożone dalsze sankcje na firmy transportowe z kapitałem wschodnim. Żądania dopłat do tachografów - dobre sobie. Może do ciągników dla rolników, do rowerów dla listonoszy. Obcięcie składek ZUS. Najlepiej zatrudniać pracownika w Unii za najniższą polską krajową. To może prowadzić przewozy krajowe i do Ukrainy. Nie będzie wymogu wymiany tachografów i ZUS-y będą małe