To ma być kilku godzina blokada przejścia granicznego. Przewoźnicy chcą w ten sposób zwrócić uwagę na pogarszające się warunki oczekiwania na odprawę w naszym regionie.
Organizatorami protestu są stowarzyszenie przewoźników z Siedlec oraz z Białej Podlaskiej. Członkowie obu organizacji zablokują przejście w Koroszczynie protestując przeciwko kolejkom tirów. Ciężarówki często stoją w 40-kilometrowych kolejkach. Kierowcy spędzają czas na odprawę nawet kilka dni.
Przewoźnicy uważają m.in. że potrzebna jest elektroniczna kolejka . Potrzebne są również parkingi doraźne, tak żeby auta tworzyły na nich bufory a nie oczekiwały na drodze. Zdaniem kierowców, żadna służba nie chce wziąć odpowiedzialności za pilnowanie kolejki tak, żeby nie dochodziło w nich do omijania kolejek, bójek i wypadków.
- Domagamy się przede wszystkim porządku na głównej drodze i na drogach dojazdowych do granicy - podkreśla Sławomir Kostjan, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników w Białej Podlaskiej.
Protest rozpocznie się w środę (8 listopada) o godz. 10.00 w Koroszczynie, zablokowane zostanie przejście w Kukurykach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Faktycznie to jest uciążliwe. Szczególnie gdy sami kierowcy siebie oszukują w kolejkach. Jeden szmalcownik chce być cwańszy od drugiego szmalcownika. Dziwić się że podczas wojny kolaborowali z okupantem. Jednym czy drugim, lub jednym i drugim. Mamona ponad wszystko
Trwa wojna w Ukrainie. Nałożone są sankcje, m.in. na przewóz towarów do Białorusi i Rosji. W tym czasie ciężarówki najczęściej LB i LLU przeciągają naczepy białoruskie przez granicę. Czy to chodzi o tych poszkodowanych przez los przewoźników?
Na Pojero po kotlety dziady
Protest był we wtorek więc ktoś tu się z datami pomylił
8 listopada to wtorek
Na wiejskiej w W-wie blokujcie! Jadę do pracy co by odprawiać auta a tu nie ma jak dojechać do pracy - to się nazywa "strzał w kolano"!
Jak najbardziej jestem za postulatami strajkujących ale nie strzelajcie sobie w kolano – nie można dojechać do pracy właśnie odprawić Wasze ciężarówki !!! – Do „Wafki” jedźcie blokować – tu (na wschodzie) nie ma nikogo ważnego dla kogo by to przeszkadzało.
Faktycznie to jest uciążliwe. Szczególnie gdy sami kierowcy siebie oszukują w kolejkach. Jeden szmalcownik chce być cwańszy od drugiego szmalcownika. Dziwić się że podczas wojny kolaborowali z okupantem. Jednym czy drugim, lub jednym i drugim. Mamona ponad wszystko
Trwa wojna w Ukrainie. Nałożone są sankcje, m.in. na przewóz towarów do Białorusi i Rosji. W tym czasie ciężarówki najczęściej LB i LLU przeciągają naczepy białoruskie przez granicę. Czy to chodzi o tych poszkodowanych przez los przewoźników?
Na Pojero po kotlety dziady