"Gramy do końca świata i o jeden dzień dłużej" to hasło przewodnie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jednak na skutek ostatnich wydarzeń, wśród Polaków zrodziła się obawa, że "orkiestrowe granie" w niedzielę odbyło się po raz ostatni. Chodzi o rezygnację Jerzego Owsiaka z pełnienia funkcji prezesa fundacji. Jego odejście związane jest z tragedią, która zwieńczyła 27. Finał WOŚP.
Jurek Owsiak podczas poniedziałkowej konferencji prasowej złożył rezygnację z pełnionego przez siebie stanowiska. Była to odpowiedź prezesa WOŚP na brutalny atak skierowany w Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska. Adamowicz tuż przed „Światełkiem do Nieba” został napadnięty przez nożownika na oczach tysięcy Gdańszczan. Pomimo wielogodzinnej operacji prezydenta nie udało się uratować. Jurek Owsiak zapewnił, że fundacja WOŚP cały czas będzie funkcjonowała, ale on nie będzie już podejmował żadnych decyzji.
To Polaków jednak nie przekonuje. Chwilę po ogłoszeniu rezygnacji w Internecie zawrzało. Użytkownicy wszelkimi sposobami chcą przekonać dotychczasowego prezesa WOŚP do zmiany decyzji. Na portalach społecznościowych pojawiło się tysiące postów opatrzonych hashtagiem #muremzaOwsiakiem. Ponadto w wielu miastach w Polsce zaczęto organizować akcje, mające na celu zamanifestowanie poparcia dla Jurka Owsiaka.
Biała Podlaska również nie pozostaje obojętna. – Już w najbliższą niedzielę (20 stycznia) spotkajmy się na placu Wolności o godz. 20 i wyślijmy światełko do nieba! Pokażmy Jurkowi, że jesteśmy z nim! Nikt na świecie nie zrobił dla dzieci tyle co Jurek i WOŚP! – czytamy na facebookowym wydarzeniu. Inicjatorem manifestu jest Paweł Iwaniuk, który w ostatnich wyborach kandydował do rady miasta z ramienia Białej Samorządowej.
Udział w akcji do tej pory zadeklarowało prawie 650 osób, a aż 1,4 tys. jest nią zainteresowanych.