Reklama

Radni Prawa i Sprawiedliwości protestują. Zarzucają kłamstwo prezydentowi Białej Podlaskiej przy kupnie Kina Merkury. Prezydent odpiera zarzuty

Przejęcie kina Merkury przez miasto okazuje się być nieprawdziwe, twierdzi właściciel. Nikt z urzędu nie skontaktował się z nim w sprawie oferty. Radni PiS czują się oszukani. Pracownicy kina również są w niepewności co do przyszłości. Jednak prezydent Białej Podlaskiej odrzuca te zarzuty i podaje konkretne daty i pomysły na budynek Kina.

Miasto chciało przejąć budynek Kina Merkury. Jednak jak informuje Dziennik Wschodni: właściciel nic nie wie o planach bialskiego ratusza. – Spółka nie otrzymała żadnych zapytań czy ofert ze strony samorządu. Nie prowadzimy teraz żadnych działań zmierzających do sprzedaży kina– mówi nam Paweł Doktór, prezes mazowieckiego Max–Filmu. Co prawda, w 2022 roku właściciel wystawił obiekt przy ulicy Brzeskiej na sprzedaż. Cena wywoławcza sięgała wtedy ponad 2 mln zł. Ale żaden oferent się nie zgłosił.

Podobną opinie wydał gazecie Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. 

Reklama

Po tych informacjach konferencję prasową zwołał klub radnych Prawa i Sprawiedliwości. - Dostaliśmy zapewnienie, że urząd jest już po  ustaleniach zarówno z Max–Filmem oraz województwem mazowieckim. Zaufaliśmy panu prezydentowi jednak czujemy się po tym wszystkim oszukani - zaznacza Dariusz Litwiniuk, szef klubu radnych. 

O takiej sytuacji nawet nie zostali poinformowani pracownicy kina. Obecnie zatrudnienie w nim ma dziewięć osób, którzy po zmianie właściciela nie wiedzą co będzie dalej. 

Więcej o sytuacji można zobaczyć w wideo z konferencji prasowej. 

Reklama

Michał Litiwniuk, prezydent Białej Podlaskiej odpowiada na zarzuty radnych. 

-  Państwo radni mają wiedzy na temat spotkań odbytych przeze mnie z panem prezesem spółki Max film, właściciela Kina Merkury czy panem marszałkiem województwa Mazowieckiego Adamem Struzikiem. Radni takie informacje usłyszeli od przedstawicieli Urzędu Miasta podczas Komisji sesji Rady miasta także publikowane są w Biuletynie Informacji Publicznej moje sprawozdania z działalności prezydenta pomiędzy sesjami. Właśnie tam Państwo radni wciąż mogą sprawdzić i znaleźć, że 19 kwietnia spotkałem się w Warszawie w siedzibie spółki Max-Film z panem prezesem tej spółki, gdzie omawialiśmy tematykę ewentualnego przyszłego zakupu przez miasto kina - zaznacza Michał Litiwniuk, prezydent miasta Biała Podlaska.

Reklama

Podobne spotkanie prezydent odbył z marszałkiem województwa mazowieckiego 14 czerwca i jak informuje włodarz podczas tych spotkań każda ze stron wskazywała bardzo złożoną procedurę i wiele formalności wynikających z przepisów prawa, które muszą być spełnione, zanim będzie można przystąpić do właściwych negocjacji.

 

- Podczas tych rozmów uzgadnialiśmy, że żadna formalna współpraca nie może nastąpić, dopóki przede wszystkim. Ja jako prezydent miasta nie będę wyposażony w upoważnienie, którym jest uchwała rady miasta zezwalające na dokonanie przez prezydenta zakupu takiej nieruchomośc- podkreśla Michał Litwiniuk.

Reklama

 

-  Chcemy uratować kino i takie moje intencje. To kino wymaga dużych nakładów remontowych. Wykorzystali byśmy ten fakt do tego, żeby zmodernizować ten budynek, zapewniając możliwość realizacji nie tylko funkcji kinowej. Ale także funkcji sali teatralnej i widowiskowej na potrzeby naszej miejskiej kultury. Czy w ten sposób państwo radni chcą walczyć z miejską kulturą, wyszukując nieprawdziwych argumentów i zasłaniając się niewiedzą lub po prostu nazwijmy rzecz po imieniu, manipulując opinią publiczną? - dodaje prezydent

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Glazurnik - niezalogowany 2024-01-13 17:33:32

    Murarz, tynkarz , akrobata , po urzędach już nie lata. Idą wybory więc srata ta ta , tak to praca pa jaca, z twoich podatków zawsze się opłaca.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości