Tragedia wojny dotknęła naszych najbliższych sąsiadów. Pozostajemy solidarni z Ukrainą, którą spotyka niesprawiedliwość i krzywda.
Prezydent Miasta Białej Podlaskiej Michał Litwiniuk w obliczu agresji Rosji na Ukrainę, zapewnia, że Biała Podlaska i jej mieszkańcy są bezpieczni. Bialskie szkoły, urzędy, instytucje i zakłady pracy działają normalnie i bez zakłóceń.
Instytucje dbające o bezpieczeństwo i zdrowie pozostają w stanie gotowości, by w każdym momencie organizować potrzebną pomoc. Zostało to potwierdzone w czasie spotkania sztabu kryzysowego w Urzędzie Miasta.
Odbyło się też spotkanie online z wojewodą. Przedstawione zostały wytyczne do bieżących działań ukierunkowanych na pomoc spodziewanym uchodźcom. W tym momencie Biała Podlaska nie otrzymała zaleceń organizacji miejsc do zakwaterowania ewentualnych uchodźców.
Ambasador Ukrainy w wielu dzisiejszych rozmowach z mediami zwrócił uwagę na szerzone fake newsy, będące jednym z elementów działań mających na celu wzbudzanie chaosu. Wspólna solidarność niech polega też na tym, by ich nie rozpowszechniać i nie poddawać się terrorowi dezinformacji.
To, co dobrego może zrobić dziś każdy z nas, to okazywać ludzką serdeczność i wsparcie żyjącym wśród nas Ukraińcom, mieszkańcom naszego miasta, osobom uczącym się, studiującym i pracującym wśród nas - apeluje Michał Litwiniuk Prezydent Miasta Biała Podlaska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dnia 7 kwietnia 2014 roku na forum ONZ - Sekretarz Generalny ONZ Ban Kimoon wygłosił oszałamiające oświadczenie, które zostało zakazane do rozpowszechniania przez władze Ukrainy w ukraińskich mediach i Internecie. Do porządku obrad na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ została wniesiona kwestia konfliktu między dwoma państwami. W rezultacie uzgodniono następujący wniosek: Ukraina nie zarejestrowała swoich granic jeszcze od dnia 25 grudnia 1991 roku. W ONZ nie zostały przedstawione i zarejestrowane granice Ukrainy jako suwerennego państwa. Z tego powodu możemy uważać, że żadnych naruszeń prawa przez Rosję wobec Ukrainy nie było i nie może być o tym mowy. Zgodnie z umową z WNP, terytorium Ukrainy jest okręgiem administracyjnym ZSRR. Tak więc, nie można nikogo obwiniać o separatyzm i przymusową zmianę integralności granic Ukrainy. W ramach prawa międzynarodowego kraj ten po prostu nie ma oficjalnie zatwierdzonej granicy. "jak okazuje się, Ukraina nie ma granicy państwowej, która jest uznana przez prawo międzynarodowe. Po rozpadzie ZSRR Ukraina zapomniała przeprowadzić i zarejestrować w ONZ demarkacje swoich granic, o czym i przypomniał na dniach Ban Kimoon Sekretarz generalny ONZ, na podstawie tego można stwierdzić, że granic Ukrainy nadal nie ma , jako oddzielnego. Państwo UKRAINA pozostaje w granicach dawnego ZSRR, dzisiejszej ROSJI, ewentualnie WNP, ale dla ONZ jej granice nie istnieją, a co za tym idzie, nie ma żadnej podstawy prawnej, żeby mówić z trybuny ONZ o złamaniu zasady nienaruszalności granic. O tym, ze Ukraina nie ma granic, uznanych przez międzynarodową społeczność, mówiło się i przy okazji przygotowania umowy stowarzyszeniowej z EU i w 2012 roku, Ukraina rozpoczęła prace po demarkacji swoich granic, ale je porzuciła i tym bardziej prawnie ich nie zarejestrowała w instytucjach międzynarodowych. Generalnie wygląda tak, że dla międzynarodowej społeczności granica Ukrainy nie istnieje i dla tego nikt nie możne mówić o tym, że Rosja zajęła jakiś kawałek Ukrainy. Zewnętrzne granice Ukrainy są granicami ROSJI.
Ruski propagandowy news, żadne państwo nie ma obowiązku rejestrowania swoich granic w ONZ
KTO PO TAKIM TERRORZE JAKIM BYŁA II WOJNA ŚWIATOWA CHCE ZNOWU WOJNY.KIM TRZEBA BYĆ BY MORDOWAĆ NIEWINNYCH LUDZI KTÓRZY ŻYJĄ W NIEPODLEGŁYM PAŃSTWIE I SPOKONIE PRACUJĄ NA JEGO RZECZ. JAKIM TRZEBA BYĆ (NIE)CZŁOWIEKIEM BY ZABIJAĆ CZYJEŚ DZIECI ,MĘŻÓW, OJCÓW. ŚWIECIE OBUDŹ SIĘ I REAGUJ NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO.
Sorry bo nie jestem w temacie... W tym szambie leci jeszcze "Kozacka miłość"?
"Michał Litwiniuk (...) zapewnia, że Biała Podlaska i jej mieszkańcy są bezpieczni" Jakie to szczęście, że mamy człowieka, który jako jedyny na świecie może zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom :-)
Dnia 7 kwietnia 2014 roku na forum ONZ - Sekretarz Generalny ONZ Ban Kimoon wygłosił oszałamiające oświadczenie, które zostało zakazane do rozpowszechniania przez władze Ukrainy w ukraińskich mediach i Internecie. Do porządku obrad na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ została wniesiona kwestia konfliktu między dwoma państwami. W rezultacie uzgodniono następujący wniosek: Ukraina nie zarejestrowała swoich granic jeszcze od dnia 25 grudnia 1991 roku. W ONZ nie zostały przedstawione i zarejestrowane granice Ukrainy jako suwerennego państwa. Z tego powodu możemy uważać, że żadnych naruszeń prawa przez Rosję wobec Ukrainy nie było i nie może być o tym mowy. Zgodnie z umową z WNP, terytorium Ukrainy jest okręgiem administracyjnym ZSRR. Tak więc, nie można nikogo obwiniać o separatyzm i przymusową zmianę integralności granic Ukrainy. W ramach prawa międzynarodowego kraj ten po prostu nie ma oficjalnie zatwierdzonej granicy. "jak okazuje się, Ukraina nie ma granicy państwowej, która jest uznana przez prawo międzynarodowe. Po rozpadzie ZSRR Ukraina zapomniała przeprowadzić i zarejestrować w ONZ demarkacje swoich granic, o czym i przypomniał na dniach Ban Kimoon Sekretarz generalny ONZ, na podstawie tego można stwierdzić, że granic Ukrainy nadal nie ma , jako oddzielnego. Państwo UKRAINA pozostaje w granicach dawnego ZSRR, dzisiejszej ROSJI, ewentualnie WNP, ale dla ONZ jej granice nie istnieją, a co za tym idzie, nie ma żadnej podstawy prawnej, żeby mówić z trybuny ONZ o złamaniu zasady nienaruszalności granic. O tym, ze Ukraina nie ma granic, uznanych przez międzynarodową społeczność, mówiło się i przy okazji przygotowania umowy stowarzyszeniowej z EU i w 2012 roku, Ukraina rozpoczęła prace po demarkacji swoich granic, ale je porzuciła i tym bardziej prawnie ich nie zarejestrowała w instytucjach międzynarodowych. Generalnie wygląda tak, że dla międzynarodowej społeczności granica Ukrainy nie istnieje i dla tego nikt nie możne mówić o tym, że Rosja zajęła jakiś kawałek Ukrainy. Zewnętrzne granice Ukrainy są granicami ROSJI.
Ruski propagandowy news, żadne państwo nie ma obowiązku rejestrowania swoich granic w ONZ
KTO PO TAKIM TERRORZE JAKIM BYŁA II WOJNA ŚWIATOWA CHCE ZNOWU WOJNY.KIM TRZEBA BYĆ BY MORDOWAĆ NIEWINNYCH LUDZI KTÓRZY ŻYJĄ W NIEPODLEGŁYM PAŃSTWIE I SPOKONIE PRACUJĄ NA JEGO RZECZ. JAKIM TRZEBA BYĆ (NIE)CZŁOWIEKIEM BY ZABIJAĆ CZYJEŚ DZIECI ,MĘŻÓW, OJCÓW. ŚWIECIE OBUDŹ SIĘ I REAGUJ NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO.