Kierowca nie zatrzymał się do kontroli i uciekał przed policją drogami gruntowymi. Okazało się, że nie ma prawa jazdy i przewozi narkotyki.
W piątek (12 marca) przed południem w Dubowie wiszniccy policjanci funkcjonariusze zauważyli kierującego samochodem osobowym marki Audi. Jego zachowanie wzbudziło podejrzenia policjantów, więc postanowili go zatrzymać. Siedzący za kierownicą mężczyzna nie reagował, pomimo sygnałów świetnych i dźwiękowych do zatrzymania. Przyśpieszył i kontynuował ucieczkę drogami gruntowymi.
- Policjanci zatrzymali samochód w miejscowości Janówka. Za kierownicą Audi siedział 35-letni mieszkaniec gminy Łomazy. Mężczyzna był trzeźwy, jednak jego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod działaniem środków odurzających. Potwierdził to również przeprowadzony przez funkcjonariuszy test. Od 35-latka pobrana została krew do badań na zawartość narkotyków w jego organizmie. - informuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej komendy.
Ponadto, w aucie 35-latka policjanci odnaleźli woreczek z suszem, a konkretniej marihuaną.
Mundurowi szybko ustalili także, że mężczyzna nie posiada prawa jazdy. W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami oświadczył, że właśnie z tego powodu wystraszył się widząc radiowóz. - dodaje Salczyńska-Pyrchla.
Kierowcę Audi zatrzymano do wyjaśnienia. Usłyszał już zarzuty. Za popełnione czyny grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!