W Kodniu zakończyły się dziś centralne uroczystości odpustowe ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przebiegające pod hasłem: „Matko Nadziei, módl się za nami”. Wydarzenie przyciągnęło tysiące wiernych z kraju i z zagranicy, dla których sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej pozostaje jednym z najważniejszych maryjnych miejsc na wschodzie Polski.
Kulminacją obchodów była główna suma odpustowa o godz. 12.00, sprawowana w intencji wszystkich pielgrzymów. Liturgii przewodniczył bp Kazimierz Gurda, ordynariusz diecezji siedleckiej. W homilii hierarcha nawiązał do tradycji dotyczącej ostatnich lat życia Maryi, które- jak przypomniał- miała spędzić w Efezie. Wskazując na znaczenie chrześcijańskiej nadziei, podkreślił:
- Bóg jest jak dobry, mądry i kochający ojciec. Chce spełniać nasze małe nadzieje, ale nie kosztem nadziei życia wiecznego. Nie daje każdej zachcianki, lecz umożliwia realizację tego, co jest dla nas dobre
Reklama
Biskup Gurda odwołał się także do historii Polski, przypominając, że 105 lat temu, podczas Bitwy Warszawskiej, spełniła się nadzieja naszych przodków na wolność i pokój. Po zakończeniu Eucharystii, zgodnie z dawną ludową tradycją, poświęcono kwiaty, zioła i kłosy, a następnie wyruszyła procesja z kalwarii do bazyliki z kopią cudownego obrazu Matki Bożej Kodeńskiej, co symbolicznie zamknęło tegoroczny odpust.
Uroczystości w Kodniu trwały od 14 do 15 sierpnia. Do sanktuarium docierano pieszo, na rowerach, rolkach, konno, na motorach i innymi środkami transportu.
Kodeńskie sanktuarium, położone na Szlaku Renesansu Lubelskiego, to miejsce o bogatej i barwnej historii. Kościół pw. św. Anny wzniesiono w latach 1629–1635 w stylu późnego renesansu, w miejscu wcześniejszej, drewnianej świątyni z 1599 r. Z sanktuarium nierozerwalnie związana jest legenda o Mikołaju Sapieże, który, uzdrowiony przed obrazem Matki Bożej Gregoriańskiej w Rzymie, miał w 1631 r. potajemnie przywieźć wizerunek do Kodnia. W 1709 r. papież Klemens XI podniósł kościół do rangi kolegiaty, a po papieskiej koronacji obrazu w 1723 r. Kodeń stał się oficjalnie sanktuarium.
Burzliwe dzieje nie ominęły kodeńskiego wizerunku: w 1875 r. podczas zamiany kościoła na cerkiew obraz trafił na Jasną Górę, skąd powrócił w 1927 r., kiedy opiekę nad miejscem przejęli Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. W 1973 r. świątynia otrzymała tytuł bazyliki mniejszej. Losy obrazu i sanktuarium zostały przypomniane w filmie „Błogosławiona wina”. Obecnie przełożonym i kustoszem sanktuarium jest o. Krzysztof Borodziej OMI.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze