Prawie 41 tysięcy złotych stracił mężczyzna wierząc, że rozmawia z pracownikiem banku zaciągnął pożyczkę. Działania te miały rzekomo anulować, tę którą na jego koncie zaciągnął oszust. W efekcie mężczyzna przelał pieniądze właśnie na konto sprawców.
W poniedziałek (26 lipca) do bialskiej komendy zgłosił się 32-latek z gminy Łomazy, który padł ofiarą oszustwa. Mężczyzna oświadczył, że tego dnia odebrał połączenie od nieznajomego. Z uwagi na to, że na wyświetlaczu jego telefonu pojawił się numer infolinii jego banku, był przekonany, że rozmawia z jego pracownikiem.
- Rozmówca twierdził, że ktoś włamał się na konto zgłaszającego i próbował wziąć pożyczkę ekspresową. Polecił zalogować się, by sprawdzić jaką kwotę oszuści chcieli wypłacić. Wówczas rzeczywiście na swoim koncie pokrzywdzony zobaczył kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych. W trakcie sprytnie prowadzonych rozmów kolejne osoby instruowały pokrzywdzonego, co powinien zrobić by anulować zaciągniętą przez oszustów pożyczkę. Najlepszym sposobem miało być zaciągnięcie jej przez pokrzywdzonego i wypłata tych środków. Z informacji fałszywego pracownika banku wynikało, że ktoś z banku wykrada jego dane, wiec miał zwrócić uwagę czy ktoś z pracowników nie próbuje robić zdjęcia jego dowodu osobistego. Pod żadnym pozorem miał nie przekazywać pracownikom żadnych kodów, a gdyby o nie prosili wyjść z banku.
Po tym mężczyzna miał wpłacić gotówkę we wpłatomacie, tak by zakończyć całą procedurę „anulowania” pożyczki. 32-latek wykonał wszystkie polecenia i podczas wpłat do wpłatomatu korzystał z kodów BLIK podawanych przez oszusta telefonicznie. Tym sposobem stracił niemal 41 tysięcy złotych. Niestety dopiero kiedy wrócił do domu zorientował się, że padł ofiarą oszustów. Wówczas całą sprawę zgłosił na Policję.
Spoofing telefoniczny to nic innego jak coraz popularniejsze oszustwo polegające na podszywaniu się dzwoniącego pod inne numery, by móc następnie dzwonić z nich do ofiar i udawać inną osobę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze