Gmina Rokitno zainwestowała w czujnik jakości powietrza. Oprócz parametrów ilości smogu sprawdzana jest temperatura, wilgotność czy ciśnienie.
Czujnik smogu został zamontowany na budynku Gminnej Instytucji Kultury w Rokitnie. Urządzenie na bieżąco informuje o jakości powietrza i mierzy najważniejsze parametry powietrza tj. PM1, PM2.5, PM 10, temperaturę, wilgotność i ciśnienie atmosferyczne. Dane są aktualizowane w ciągu doby co 10 minut.
Informacje z parametrami powietrza z czujnika w Rokitnie, dostępne są na stronach internetowych: - www.rokitno.pl – graficzny element na stronie internetowej gminy Rokitno, www.smogcontrol.eu – aplikacja mobilna Smog Control.
- Cel montażu czujnika, to przede wszystkim podniesienie świadomości ekologicznej, edukacja a także informacja o zanieczyszczeniu powietrza w najbliższej okolicy. Montaż czujnika został sfinansowany ze środków w ramach Programu „Czyste Powietrze”, w którym gmina Rokitno uczestniczy. Po podpisaniu Umowy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie, w Urzędzie Gminy Rokitno działa Gminny Punkt Informacyjny programu „Czyste Powietrze” - informuje Jacek Szewczuk, wójt gminy Rokitno.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak, to jest to co tej gminie potrzebne najbardziej, bo to najbardziej uprzemysłowiona gmina w powiecie, przemysł wydobywczy ( wykopki ziemniaków i buraków jesienią), przemysł ciężki ( zarobki wójta ), przemysł metalurgiczny ( alu z puszek w przydomowych kotłowniach ), przy tym wszystkim przetwórnia orzeszków to pikuś, a palony ich zapach wręcz... zniewala, bo to naprawdę miły zapach jest.
Wójt myśli, że będzie żył wiecznie , to se musi na te wieczność nazbierać. Nikt mu nie powiedział że po tamtej stronie wszyscy żyją nie z tego co uzbierali ale z tego czym się podzielili z innymi
Tak, to jest to co tej gminie potrzebne najbardziej, bo to najbardziej uprzemysłowiona gmina w powiecie, przemysł wydobywczy ( wykopki ziemniaków i buraków jesienią), przemysł ciężki ( zarobki wójta ), przemysł metalurgiczny ( alu z puszek w przydomowych kotłowniach ), przy tym wszystkim przetwórnia orzeszków to pikuś, a palony ich zapach wręcz... zniewala, bo to naprawdę miły zapach jest.
Wójt myśli, że będzie żył wiecznie , to se musi na te wieczność nazbierać. Nikt mu nie powiedział że po tamtej stronie wszyscy żyją nie z tego co uzbierali ale z tego czym się podzielili z innymi