Mężczyzna włamał się do automatu myjni i ukradł niewielką kwotę. Straty, które spowodował przewyższają nawet 20 tysięcy złotych. Okazało się, że sprawca odpowiadał już wcześniej za takie samo włamanie i kradzież.
W niedzielę (21 marca) doszło do włamania na myjni samoobsługowej w Białej Podlaskiej. - Sprawca włamał się do panelu sterowania urządzenia. Jego łupem padła znajdująca się wewnątrz gotówka. Wartość strat oszacowana została na kwotę 39 złotych, jednak straty powstałe w wyniku zdarzenia były dużo wyższe. Pokrzywdzony wycenił je na kwotę 25 tysięcy złotych - informuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP Biała Podlaska.
W trakcie rozmowy z policjantami zgłaszający oświadczył, że rozpoznał sprawcę na nagraniu z monitoringu. Według niego był to ten sam mężczyzna, który rok wcześniej także dokonał włamania do automatu tej samej myjni. Sprawca był znany także bialskim mundurowym.
Sprawcą okazał się 42-letni bialczanin. - Jeszcze tego samego dnia mężczyzna zatrzymany został do wyjaśnienia. Wczoraj "amator cudzego mienia" usłyszał zarzut i przyznał się do winy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami czyn ten zagrożony jest karą do 10 lat pozbawienia wolności. - dodaje funkcjonariuszka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!