Reklama

Zapalił się budynek. Nie wiadomo dlaczego

Pożar wybuchł wczoraj po południu. Właściciel posesji początkowo próbował sam walczyć z żywiołem. W ponad godzinnej akcji wzięły udział trzy zastępy straży pożarnej.



Chwilę po godzinie 17 zawyła syrena. Strażacy otrzymali sygnał, że w Rossoszu przy ulicy Nadwisznickiej doszło do pożaru. Po dotarciu na miejsce okazało się, że pali się drewniany budynek gospodarczy.



- Właściciel posesji podczas próby samodzielnego gaszenia pożaru uderzył się w głowy rozcinając ją. Strażacy udzielili  mu pierwszej pomocy medycznej. Na miejsce wezwano również pogotowie ratunkowe, które zabrało poszkodowanego do szpitala – informuje mł. bryg. Mirosław Byszuk, rzecznik prasowy bialskiej straży pożarnej.



Przyczyna pożaru nie została ustalona. Spaleniu uległa część budynku gospodarczego o wymiarach 5m x 5 m. Straty oszacowano na 10 tys. zł.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości