Ma być zielono i estetyczne. W czterech lokalizacjach miejska spółka zmienia krajobraz w pobliżu przystanków komunikacji miejskiej.
- Od samego rana pracownicy spółki Zieleń Miejska Biała Podlaska tworzą cztery Zielone Przystank - informuje Urząd Miasta Biała Podlaska.
Zielone przystanki: nadają miastu dodatkowe walory estetyczne, tworzą cień (tak ważny w upalne dni), są siedliskiem wielu owadów, ❄️ temperatura na nich może być niższa nawet o 9 stopni, zwiększają świadomość ekologiczną.
Nowe nasadzenia znajdziemy jprzy ulicy Armii Krajowej, Sidorskiej, Janowskiej oraz Gabriela Narutowicza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
rośliny super ale ta szpetna betonoza przy wiadukcie lubelskiej to koszmar jakiś ile to kosztował i kto za to odpowiada
Poczytaj archiwalne artykuły to się dowiesz kto jest ojcem sukcesu i kto wystawiał pierś do orderów. Dziś pewnie będzie wypierał się tego ojcostwa i nawet przedstawi negatywne wyniki badań DNA .
Było tak pieknie. Ekologiczy pezjazd z zaporami. Człowiek stojąc rano mógł kontemplować roślinność dziko rosnącą wzdłuż ulicy i wróbelek czasami wesoło zakwilił. Teraz po prosu przejeżdzasz pod torami patrząc przez kilka sekund na szary beton pisowskiwj budowli, jakie to banalne, a jakie opresyjne.
A może ziele wyrwać z chodników, wykosić trawę bo w niektórych miejscach po pas albo i wyżej. Rozejrzeć się trochę dalej niż Pl.Wolności i Warszawska.... Kilka klombów nic nie załatwi bo nasze miasto jest i tak zaniedbane. Nikt nie dba o to co już wykonane.
W jaki sposób szklano-metalowe wiaty mają chronić przed upałem, jak tam jest jak w szklarni? Drewniane były lepsze.
rośliny super ale ta szpetna betonoza przy wiadukcie lubelskiej to koszmar jakiś ile to kosztował i kto za to odpowiada
Poczytaj archiwalne artykuły to się dowiesz kto jest ojcem sukcesu i kto wystawiał pierś do orderów. Dziś pewnie będzie wypierał się tego ojcostwa i nawet przedstawi negatywne wyniki badań DNA .
Było tak pieknie. Ekologiczy pezjazd z zaporami. Człowiek stojąc rano mógł kontemplować roślinność dziko rosnącą wzdłuż ulicy i wróbelek czasami wesoło zakwilił. Teraz po prosu przejeżdzasz pod torami patrząc przez kilka sekund na szary beton pisowskiwj budowli, jakie to banalne, a jakie opresyjne.