O kradzież kilkuset litrów oleju napędowego podejrzany jest 59-letni bialczanin. Dzisiaj mężczyznę czeka spotkanie z prokuratorem. Policja złożyła wniosek o tymczasowe aresztowane złodzieja.
Dyżurny bialskiej komendy wczorajszej nocy około godziny 3 został powiadomiony o kradzieży paliwa. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji.
– Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Okazało się, że pracownicy jednej z bialskich firm ujęli na gorącym uczynku zdarzenia mężczyznę, który włamał się do zbiorników paliwa zaparkowanych samochodów ciężarowych. Łupem amatora cudzego mienia padło około 340 litrów oleju napędowego – tłumaczy st. asp. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej komendy. – Sprawca dostał się na teren firmy przez uszkodzone ogrodzenie.
59-latek został zatrzymany do wyjaśnienia. Jak się okazało, bialscy mundurowi dobrze znali mężczyznę. – Policjanci wykonujący czynności na miejscu zdarzenia zabezpieczyli łącznie 12 plastikowych kanistrów różnej wielkości, wypełnionych skradzionym paliwem. Ujawnili również należący do sprawcy przerobiony wózek sklepowy, w którym znajdowały się przedmioty wykorzystywane przez niego – dodaje rzecznik.
Na posesji 59-latka policjanci znaleźli miejsce, które było przygotowane do przechowywania skradzionego oleju. Jako skrytka posłużyła piwnica budynku gospodarczego. Mężczyzna ukrył tam cztery beczki paliwa z wyeksponowanymi na zewnątrz wlotami, a także osprzęt służący do przepompowywania paliwa. – Może to świadczyć o tym, iż mężczyzna z nielegalnego procederu planował uczynić regularne źródło dochodu – zaznacza rzecznik.
Bialczanin usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem i będzie odpowiadał jako recydywista, ponieważ już wcześniej był karany za podobne przestępstwo. Dzisiaj czeka go spotkanie z prokuratorem. Policjanci wystąpili z wnioskiem o zastosowanie wobec 59-latka środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!