W internecie utworzono zbiórkę dla dwóch nastoletnich chłopców - Kuby i Bartka. Ich ojciec w stanie ciężkim trafił do szpitala z powodu koronawirusa, a matka jest w śpiączce po wypadku samochodowym, którego doznała na początku ubiegłego tygodnia.
Jedynym żywicielem rodziny jest pan Leszek, który trzy miesiące temu trafił do szpitala z powodu Covid-19. Dotychczas 14-letnim Bartkiem i 17-letnim Kubą opiekowała się mama Dorota. Los nie był jednak łaskawy i sprowadził kolejną tragedię na życie rodziny.
W piątek (18 stycznia) Dorota uległa wypadkowi komunikacyjnemu na skrzyżowaniu DK2 w Międzyrzecu Podlaskim. Trafiła do szpitala w stanie krytycznym i została wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej.
- Teraz na pokładzie zostaje już tylko dwóch chłopców. Pomaga im rodzina. Chłopcy nawet na minutę nie zostali sami. Są cudowne ciocie które codziennie szykują chłopcom posiłki. Rodzina wspiera chłopców także finansowo jednak utrzymanie kolejnego domu zaczyna być dla nich czymś niemożliwym i w niedługim czasie nie będą w stanie zapewnić wszystkich potrzeb związanych z prowadzeniem domu i utrzymaniem dzieci. Kuba i Bartek muszą chodzić do szkoły, muszą prowadzić dom, muszą go ogrzać i opłacić rachunki. Są dzielni i rozważni. Bardzo starają się wywiązywać ze swoich obowiązków. Ale w sercach dzieci jest rozpacz. I tęsknota za rodzicami którzy walczą o życie w szpitalu, których jutro nie jest znane. Dzieci są bardzo przygnębione i jedyne o czym marzą to powrót mamy i taty do domu. - pisze Judyta Dołęga, organizatorka zbiórki.
Środki zebrane w internecie pomogą im w zapewnieniu finansowego bezpieczeństwa, aby bez zmartwień mogli opłacić rachunki za prąd, gaz czy też jedzenie. Choć zbiórka trwa dopiero jeden dzień, udało się już zebrać ponad 17 tys. zł.
fot. Łukasz Rafał Semeniuk (www.pomagam.pl)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze